15 stycznia 2013

Prezent dla noworodka - pomysły:)

Postanowiłam napisać ten post głównie dla tych osób, które poszukują inspiracji na prezent dla noworodka, ale myślę, że pomysły mogą przydać się również młodym rodzicom, jako podpowiedź dla gości odwiedzających malucha. 


Naprawdę stoję na stanowisku, że jeżeli jesteśmy na dość zażyłej stopie znajomości, to należy pytać rodziców, co by im się przydało dla dzidziusia. Po pierwsze unikniemy prezentu niewypału lub dublowania się prezentów (w tym dublowania rzeczy, które posiadają po starszym rodzeństwie) albo np. nietrafionych rozmiarów ubranek, a poza tym możemy podarować coś, co naprawdę się przyda zarówno dziecku, jak i rodzicom. Nie bójmy się wybierać rzeczy praktycznych :)

Prezenty mogą być w każdej kategorii cenowej :) Wszystko zależy od naszych możliwości finansowych oraz od stopnia znajomości :) 

Jeżeli mamy taką możliwość, to warto porozumieć się także z innymi osobami, które zamierzają odwiedzić malucha po narodzinach i kupić prezent wspólny - wtedy można złożyć się na coś większego.
Ale od początku...


To jest dobry i "bezpieczny" pomysł na prezent, sprawdza się w każdej sytuacji i nawet jak się powtórzy, to dziecko na pewno wykorzysta:) A poza tym można kupić w różnych kategoriach cenowych w zależności od naszej sytuacji materialnej. Ale należy pamiętać o kilku zasadach.
Po pierwsze - kupujcie ubranka większe - warto wcześniej podpytać dyskretnie o wymiary malca, ale generalnie o minimum rozmiar lub dwa rozmiary większe (wiek o 3 miesiące starszy) niż jest maluch w dniu, gdy będziecie prezent wręczać. Pamiętajcie przy tym o uwzględnieniu pory roku oczywiście:) Unikniecie dzięki temu sytuacji, w której ubranka od razu na starcie będą za małe. Zerknijcie na post W jakim rozmiarze kupować ubranka dla niemowlaka?
Po drugie - pamiętajcie o kilku ważnych zasadach w kwestii szycia ubranek - pisałyśmy o tym w poście Jak kupować ubranka dla niemowlaka?, ale przypomnę krótko - materiały dobrej jakości, pajace, śpioszki rozpinane w kroku na obu nóżkach etc. Jest to ważne, aby nie kupić czegoś, czego rodzice nie będą w stanie założyć dziecku:)
No więc jakie ubranka?
"Bezpieczne" zawsze są body, pajacyki, śpioszki, sweterki, dresiki welurowe. Jeśli rozmiar jest dla malucha poniżej 3 miesięcy, odradzam kupowanie rzeczy z kapturami (dziecko cały czas leży, więc mu niezbyt wygodnie leżeć na kapturze), jeansowych spodni (są sztywne i niewygodne dla malucha). 
Warto kupić coś w żywych kolorach. Dla dziewczynki można kupić sukieneczkę, ale uwaga - dobrze by było, gdyby nie zapinała się na pleckach (to samo co z kapturami - noworodek cały czas leży, a leżenie na zamku lub guzikach należy do mało przyjemnych, a poza tym może powodować ranki i odgniecenia na skórze, jak dzidziuś się kręci). Widziałam fajne i praktyczne sukieneczki zapinane z przodu na szelkach - łatwo się zakłada oraz nie uwiera malucha. 
A buciki? Wiem, są słodkie, ale odradzam:) noworodki mają często takie podkurczone stópki i, wierzcie mi, bardzo ciężko jest buciki ubrać. Ja dostałam za każdym razem buciki dla moich dzieci w prezencie i nie ubrałam ani razu..... Pierwsze buty zakłada się dziecku najwcześniej, gdy zaczyna stawiać pierwsze samodzielne kroki. Wszystko wcześniej to zbędny gadżet.

ZABAWKI

To się zawsze przydaje:)
Dla bardzo małych dzieci warto kupić coś małego, co dzidziuś będzie w stanie chwycić w rączkę, np. cienką grzechotkę lub gryzak. Fajne są też zabaweczki z różnymi krótkimi (!) sznureczkami - dzieci je uwielbiają. Pamiętajcie, że niemowlaki chwytają rzeczy mniej więcej od 3 miesiąca życia. Polecamy też zabawki "na wyrost" np. na wiek 6 miesięcy. Na pewno maluch wykorzysta. Wybierajcie jednak takie, którymi dziecko może się bawić na różne sposoby (np. zabawki z otworami na różne kształty). 
Można kupić np. kolorową zawieszkę na wózek lub fotelik samochodowy, aby umilić dziecku podróże:)
No i istotna jest jakość zabawek - polecamy tylko dobrych producentów z certyfikatami jakości - tylko wtedy mamy pewność, że zabawka jest bezpieczna i nie będą się z niej odrywać małe elementy. Warto żeby zabawka miała również swój "komponent" edukacyjny. W przypadku najmłodszych dzieci sprawdzają się znakomicie wszelkiego rodzaju zabawki o różnych fakturach materiału, różnych wypełnieniach (groszek, folia), zawierające element grzechoczący i piszczący. 
Raczej odradzam kupowanie pluszowych zabawek - tradycyjne "łapacze kurzu"; w zdecydowanej większości nie przystosowane dla dzieci poniżej 3 lat (długie włosie może zostać połknięte przez dziecko)
Jako mama 2 dzieci mam wielką prośbę - jeżeli chcecie kupić zabawkę z melodyjka lub taką, która wydaje dźwięki, wybierajcie taką z ładną i przyjemną dla ucha melodyjką, która nie jest zbyt głośna i da się ją wyłączyć. Wyobraźcie sobie, że rodzice później muszą słuchać tych dźwięków niemal non stop:)

 MATA EDUKACYJNA

Naprawdę świetny pomysł na prezent. Dzidziuś może korzystać z maty tak naprawdę już od narodzin przez parę dobrych miesięcy. Na początku po prostu może ćwiczyć leżenie na brzuszku, później zaczyna interesować się wiszącymi zabawkami, a jak jest już starsze i siedzące, mata może być miejscem do zabaw innymi zabawkami. 
Są różne rodzaje mat - droższe i tańsze. Warto wybrać taką, która ma wiszące zabawki oraz szeleszczące i piszczące elementy bezpośrednio na macie.


Polecam karuzelki raczej w żywych kolorach. Pastelowe są śliczne, ale dla malucha mniej widoczne i mniej przyciągające uwagę, a w końcu chcemy, by maleństwo było karuzelką zainteresowane:)

PREZENTY PRAKTYCZNE

Są naprawdę super i ja jestem ich wielką zwolenniczką:) 
Pieluchy jednorazowe, chusteczki nawilżane, kosmetyki (porozmawiajcie z rodzicami, jakich maluch używa) albo emolienty typu Oilatum, proszek do prania ubranek dziecięcych...
Te wszystkie rzeczy maluch zużywa na bieżąco (i to w dość znaczących ilościach) i rodzice na pewno się ucieszą, kiedy dostaną coś w tym stylu. Jak urodziłam synka, dostałam od jednych gości 2 paczki pampersów - byłam przeszczęśliwa:)

PAMIĄTKI

Srebrna łyżeczka z wygrawerowanym imieniem lub komplet sztućców dla malucha, to prezenty zdecydowanie nie tylko "na półkę". Łyżeczka stanowi świetną pamiątkę, a sztućce, może nie na początku, ale na pewno będą służyły maluchowi przez cały okres "rozwoju kulinarnego" :)
Fajne też są zestawy, za pomocą których można wykonać gipsowy odcisk stópki lub nóżki niemowlęcia - szybko się zapomina, jakie malutkie kiedyś były dzieciaki.

Jeśli przychodzicie do niemowlaka, który ma starsze rodzeństwo, obowiązkowo przynieście jakiś gadżet również dla starszych dzieci. Nie ma nic gorszego, gdy prezent dostanie tylko niemowlak - dzieci naprawdę zwracają na to uwagę. Naprawdę nie trzeba przynosić wiele - jakiś słodycz, jajko z niespodzianką, książeczka... nie kosztują fortuny, a radość dziecka bezcenna:)

Jeżeli z jakichś powodów chcielibyście podarować niemowlakowi prezent o dużej wartości np. leżaczek, pościel do łóżeczka, łóżeczko turystyczne, kołyskę, wózek, najlepiej pozwólcie wybrać model świeżo upieczonym rodzicom. Z tych rzeczy i oni, i maluszek będą korzystali przez dłuższy czas, więc warto żeby spełniał ich wszystkie oczekiwania, a nie był jedynie zbędnym meblem.

Miłym akcentem jest również prezent dla młodej mamy, ale o tym wkrótce...

8 stycznia 2013

Czym oczyszczać nosek niemowlaka podczas kataru?


Sezon wirusowy w pełni - chorują wszyscy - dorośli i dzieci. Warto wcześniej się dowiedzieć, jak radzić sobie z katarem u niemowlaka. A jeśli macie jeszcze starsze dzieci w domu, przedszkolne lub szkolne, niestety pewnie nie uda się skutecznie odseparować malucha od wirusów i nie unikniecie pewnie nawet lekkiego przeziębienia:(

Pytanie, jak radzić sobie z katarem i przeziębieniem u dziecka zdecydowanie powinno być   skierowane do pediatry. Z naszej strony dzielimy się tylko i wyłącznie naszymi prywatnymi doświadczeniami. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, dziecko powinien zawsze obejrzeć lekarz.

W przypadku kataru noworodków rynek oferuje nam 3 rozwiązania, które my przetestowałyśmy na własnych dzieciach i polecamy pierwsze dwa:):
 
1. Aspirator do nosa lub inaczej odciągacz kataru, znany również powszechnie jako Frida od urządzenia wynalezionego i opatentowanego przez szwedzkich laryngologów i wprowadzonego do sprzedaży przez firmę NasalProdukter AB. Urządzenie jest w pełni bezpieczne dla dzieci od pierwszych dni życia. Składa się z tuby i wężyka zakończonego ustnikiem. Tubę przykłada się do noska dziecka (w przeciwieństwie do gruszki nie wkłada jej się do otworu nosowego), natomiast ustnik wkłada się do ust i poprzez zassanie odpowiedniej ilości powietrza przez opiekuna wyciąga wydzielinę z nosa. Urządzenie wyposażone jest w filtr z gąbki, który chroni przed wydostaniem się wydzieliny z tuby. Także nie trzeba się obawiać, że wydzielina dostanie się do ust opiekuna :) Zdecydowanie skuteczna w usuwaniu wydzieliny i naprawdę dobrze oczyszcza nosek. Niestety nie chroni opiekuna przed zarażeniem się, w szczególności w przypadku kataru wirusowego. Dlatego polecamy szczególnej uwadze również rozwiązanie nr 2.
Obok Fridy w tej kategorii znajdziecie również aspiratory takich marek jak Canpol Babies, Sopelek, Marimer. 

2. Katarek - właściwie to również aspirator, ale jego zasadnicza różnica polega na tym, że "siłę ssącą" zapewnia nie opiekun, lecz najbardziej pospolity, obecny w każdym domu odkurzacz. Specjalna konstrukcja aspiratora zapewnia, że siła ssąca nie jest zbyt duża. Urządzenie może być stosowane od pierwszego miesiąca życia dziecka. Wszystkie szczegółowe informacje znajdziecie na stronie producenta http://www.katarek.pl/. Ze swojej strony gorąco polecam ten aspirator. Oprócz swojej podstawowej funkcji  jaką jest odciągnięcie kataru dziecku rozwiązuje dodatkowo 2 problemy:
  • pozwala na uniknięcie zarażenia chorobą opiekuna (w przeciwieństwie do tradycyjnych aspiratorów)
  • umożliwia odciąganie kataru dziecku tym samym urządzeniem przez osoby obce (babcia, opiekunka) - unikamy brania do ust ustnika, którego wcześniej używał koś inny, lub zwyczajnie takie, dla których proces odciągania nosa przez zwykły aspirator jest nieprzyjemne.
Jedyny minus, to, że do każdego odciągania trzeba wyjmować i rozkładać odkurzacz :) Choć u nas w okresie infekcji stanowi po prostu stały element wyposażenia łazienki i tam udajemy się zwyczajowo na procedurę oczyszczenia noska. 

3. Gruszka - urządzenie w kształcie właśnie gruszki zakończone końcówką, którą wkłada się do noska wcześniej ściskając "gruszkę". Po czym, jak już włożymy końcówkę do noska, puszczamy "gruszkę" i teoretycznie wydzielina powinna zostać zassana i wyciągnięta z noska. Niestety naszym zdaniem gruszka zupełnie się nie nadaje do dokładnego oczyszczania noska malucha. Przy pierwszym katarze mojego malucha gruszka w ogóle nie zdała egzaminu - nie byłam w stanie wyciągnąć nic, maluch się denerwował, ja też i w konsekwencji gruszka wylądowała w koszu. Nie polecam :)

Warto jednak wiedzieć również jak czyścić prawidłowo nosek dziecka.
W pierwszej kolejności powinniśmy wprowadzić do otworów nosowych dziecka niewielką ilość roztworu soli morskiej. Po drugie, czekamy 2-3 minuty. A dopiero potem ściągnąć wydzielinę za pomocą gruszki, aspiratora czy katarku z noska dziecka. No i pamiętajmy - nie wkładajmy urządzeń głęboko do noska. Tak naprawdę wystarczy tylko przyłożyć do otworu nosowego:)

I trzeba także zaznaczyć, że wszystkie urządzenia do odciągania kataru z noska należy utrzymywać w czystości i myć po każdym użyciu, a raz na jakiś czas warto również sparzyć wrzącą wodą. 

O innych przedmiotach i kosmetykach, które powinny znaleźć się w kosmetyczce bobasa przeczytacie w poście: Kosmetyczka bobasa, czyli jakie kosmetyki są niezbędne dla noworodka?

1 stycznia 2013

Co zabrać na spacer dla niemowlaka?

W końcu przyjdzie czas, gdy zabierzemy naszego malucha na spacer. Na początku będą to krótkie wyjścia, a z czasem zaczniemy wyruszać na coraz dłuższe, nawet kilkugodzinne eskapady:) Stoję na stanowisku, że nawet zima nie powinna być nam straszna!

Ale co zabrać ze sobą na spacer? To zależy od tego, jak długi spacer planujemy i czy daleko od domu. 

Jeśli wybieracie się na krótkie wyjście w pobliżu domu, to właściwie niewiele rzeczy trzeba zabrać, ponieważ w każdej chwili można wrócić do domu, nawet jeśli dzidziusia trzeba przebrać. Proponowałabym wziąć jedną pieluszkę tetrową na wypadek, gdyby maluchowi się ulało i smoczek, jeśli dzidziuś używa. 

A co z wyjściami kilkugodzinnymi? Tu wypada się porządnie zaopatrzyć na wszelkie możliwe okoliczności:) Poniżej lista rzeczy, które moim zdaniem koniecznie trzeba zabrać:
  • pieluszki jednorazowe na zmianę - oczywiście w zależności od długości spaceru, ale ja z reguły biorę 4-5 pampersów. Wierzcie mi, maluch może "zużyć" kilka pieluszek w ciągu kilku minut! :)
  • chusteczki nawilżane - do wytarcia pupy, ale też dla nas, żeby odświeżyć np. ręce
  • krem do pupy - najlepiej mieć jakieś małe "wyjściowe" opakowanie, żeby nie zabierał zbyt dużo miejsca
  • woreczki na brudne pieluszki - na wypadek, gdyby w pobliżu miejsca, w którym przebieramy dziecko nie było kosza na śmieci - mogą być specjalne służące do tego celu, które dodatkowo pachną (np. paklanki) albo kilka zwykłych torebek jednorazowych (w końcu wyrzucimy brudną pieluchę do pierwszego najbliższego kosza)
  • minimum jeden komplet ubrań na zmianę - w zależności od długości planowanego spaceru można wziąć 2 komplety. Ja na wyjścia tak do 4 godzin biorę jeden komplet składający się (w okresie zimowym) z koszulki/body i śpioszków/rajstopek. Naprawdę o tym nie można zapomnieć - dziecko może zabrudzić ciuszki nawet, gdy ma pampersa, a poza tym może ulać i pomoczyć sobie koszulkę.
  • 2 pieluszki tetrowe lub flanelowe - do wytarcia buzi dziecka, jak mu się uleje, do ochrony własnej odzieży przy odbijaniu niemowlaka albo do karmienia
  • podkładka do położenia dziecka przy przewijaniu - może to być taka specjalna podkładka - często dostępna w zestawach z torbami do wózków lub kupiona w sklepach dla dzieci, ale może do tego celu służyć zwykła pieluszka flanelowa. Ważne, aby dziecko nie dotykało bezpośrednio "publicznego" przewijaka albo innego miejsca, na którym przebieramy malucha (mi zdarzało się nie raz przebierać dziecko np. na ławce w parku)
  • jedzenie - jeśli nie karmicie piersią - do tego będzie też potrzebna butelka oraz jakiś ocieplacz na butelkę, aby pokarm nie był zbyt zimny
  • smoczek - jeśli dziecko używa
  • gryzak, grzechotka, zabawka - dla kilkumiesięcznego dziecka, bo mniejsze dzieci nie będą się umiały jeszcze bawić
  • folia przeciwdeszczowa - jeśli spodziewamy się opadów deszczu
  • parasolka przeciwsłoneczna - w upalne dni, żeby malucha nie raziło w oczy. Może też do tego celu służyć cieniutka pieluszka tetrowa, którą się wiesza na wózeczku i osłania dziecko - trochę gorzej to może wygląda, ale spełnia swoją funkcję.
  • kocyk - do przykrycia malca
  • coś do picia i przegryzania dla nas:)
To wszystko dobrze jest zapakować w jedną specjalną sporą torbę, którą można powiesić na wózku - jest wtedy wygodnie  i wszystko jest pod ręką.

No i oczywiście trzeba pamiętać, aby niemowlaka ubrać odpowiednio do pogody, ale o tym doskonale wie każda mama:)

A jeśli chcecie dowiedzieć się, w co ubrać noworodka przy wypisie ze szpitala, zajrzycie na posta: Jak ubrać dziecko przy wypisie ze szpitala po porodzie?

24 grudnia 2012

Wśród nocnej ciszy....

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chcemy złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia. Dużo spokoju, radości, chwili refleksji, przyjemnej rodzinnej atmosfery, prezentów takich "od serca" i choć odrobiny śniegu:) Żeby wszystkie maluszki wspaniale się rozwijały i były pociechą dla swoich rodziców, a my dorośli w szaleństwie świątecznych przygotowań mogli znaleźć dla nich jak najwięcej czasu i żebyśmy nie zapominali o tym, co najważniejsze - naszych najbliższych!

19 grudnia 2012

W jakim rozmiarze kupować ubranka dla niemowlaka?

Tak... wybór odpowiedniego rozmiaru ubranek dla niemowląt bywa wyzwaniem, zwłaszcza gdy maluszek jest jeszcze w brzuchu i ciężko sobie wyobrazić, jaki będzie, jak się urodzi.
Pisałyśmy już co nieco o rozmiarówce ubranek dla dzieci w poście jak kupować ubranka dla niemowlaka, ale warto poświęcić temu jeszcze odrobinę uwagi, zwłaszcza że z moich obserwacji wynika, że wpadki zdarzają się nawet doświadczonym mamusiom:)
Nasza rada w tym temacie jest bardzo prosta - lepsze ubranka większe niż za małe:) Zresztą to doskonale oddaje zasadę, aby kupować ubrania dla dzieci "na wyrost". 

Ale zacznijmy od początku... 

Jeżeli nie spodziewacie się wieloraczków, ciąża jest prawidłowa i nic nie wskazuje na to, że urodzicie dużo przed terminem, to pierwsze ubranka możecie spokojnie kupić w rozmiarze nie mniejszym niż 62. Nawet jeśli będą na maluszka ciut za duże, to zobaczycie, że w ciągu maksymalnie kilku tygodni będziecie już musiały wymieniać garderobę na większy rozmiar. Proponuję również kupić zaledwie kilka kompletów ubranek w tym rozmiarze (np. do 10 sztuk body, pajacyków, śpioszków i kaftaników - spójrzcie na post o wyprawce dla niemowlaka do porodu). Odzież wierzchnią taką jak np. kombinezony czy śpiworki kupujcie od razu w większym rozmiarze (np. 68-74) - po pierwsze muszą starczyć na dłużej, a poza tym ubiera się je już na jakieś ubranka i naprawdę łatwiej je zakłada (i dziecko też wtedy lepiej to znosi), jak nie są tak dopasowane.

Rodzinę i znajomych warto uczulić, aby, jeżeli oczywiście mają taką ochotę, kupili ubranka już w rozmiarze większym, tzn. 68 albo 74. Dlaczego? To proste! Pewnie nie będziecie od razu przyjmować odwiedzin do maluszka. Ja z przyjmowaniem wizyt czekałam kilka tygodni. Wtedy dzidziuś jest już o wiele większy i fajnie by było, aby prezenty na niego pasowały:)

No i jeszcze kilka rad:
  1. z moich doświadczeń wynika, że dzieci szybciej wyrastają z ubranek zakładanych na pupę i nóżki, tzn ze śpioszków, pajacyków czy z body - po prostu maluchy szybciej rosną "na długość", a do tego pieluszka też robi swoje:). Zdecydowanie służą dłużej, przynajmniej moim dzieciom, koszulki, kaftaniki, bluzeczki i sweterki - moja córeczka nosi już śpioszki w rozmiarze 74, a niektóre kaftaniki ma jeszcze w rozmiarze 62 i bardzo dobrze pasują:)
  2. uważajcie na rozmiarówkę w różnych sklepach! Ubranka różnych firm w tym samym rozmiarze mogą naprawdę być innej wielkości. Proponuję kupować dla dzieci odzież uznanych producentów (te, które nam się sprawdziły znajdziecie w poście o polskich i europejskich producentach ubranek dla dzieci), a wtedy istnieje duża szansa, że rozmiar będzie pasował, na wiek, na który jest przeznaczony. Uważajcie zwłaszcza na rozmiarówkę w tzw. "sieciówkach" - często bywa zaniżona - np. moja miesięczna córeczka dostała w prezencie śliczny komplecik firmy Carter's w rozmiarze 3-6 miesięcy i niestety w ogóle go nie ubrała - był po prostu za krótki:)

11 grudnia 2012

Jak urządzić pokój dla niemowlaka?

W aranżacji pokoju dla nowego członka rodziny wiele zależy od tego jaką przestrzenią i zasobami lokalowymi dysponujemy. Sporo jest kwestią gustu. Niełatwo byłoby ogarnąć temat w jednym poście. Dlatego dzisiaj tak naprawdę o urządzaniu sypialni dla niemowlaka. O jakich elementach wyprawki nie należy zapomnieć w kontekście spokojnego snu i odpoczynku dziecka w domu i opieki nad nim.

Dylemat, który zwykle pojawia się jako pierwszy: łóżeczko czy kołyska?
Wśród zalet kołyski zapewne:
  • mniejsze gabaryty niż łóżeczka (łatwiej zmieścić w sypialni rodziców, zwłaszcza na początku),
  • przytulniejsza (mniejsza przestrzeń niż w łóżeczku),
  • pozwala na kołysanie/bujanie (dzieci to lubią, ale szybko również się od tego uzależniają, a z kołyski wyrastają dość szybko i trudno znaleźć dla niej zastępstwo).

Łóżeczko na dłuższą metę sprawdza się chyba jednak lepiej:
  • wielkość (dziecko może spać w nim od pierwszego dnia życia do 2-3 roku)
  • regulacja poziomu materaca (ułatwia wyciąganie najmniejszego malucha w pierwszych miesiącach życia, a dorastającemu zapewnia bezpieczeństwo przebywania w łóżeczku),
  • funkcje dodatkowe w niektórych modelach łóżeczek (wyjmowane szczebelki pozwalające starszemu dziecku na samodzielne wychodzenie z łóżeczka, funkcja kołyski z możliwością jej zablokowania, opuszczany bok łóżeczka, szuflada).
Wśród producentów kołysek znajdziecie m.in. firmę Alvi. W kategorii łóżeczka znajdziecie produkty takich marek jak: Drewex, Klupś, Ikea. 

Do podstawowego elementu sypialni, jakim jest łóżeczko czy kołyska, należy koniecznie dokupić:
  1. materac - wybór bardzo szeroki od zwykłej pianki, przez piankowo - kokosowe po gryczano - kokosowe.  W powszechnym przekonaniu najzdrowsze dla małych dzieci są rzekomo materace gryczano - kokosowe.
  2. prześcieradło - najlepiej na gumkę i minimum 2 sztuki (na zmianę); ja zakupiłam na początek prześcieradło podgumowane (nie trzeba podkładać ceratki w celu ochrony materaca). Pamiętajcie jednak o sprawdzeniu na opakowaniu, czy takie podgumowane prześcieradło przepuszcza powietrze tak, aby dzidziuś się nie pocił śpiąc na nim.
  3. podkłady na materac -  jeśli nie macie prześcieradła podgumowanego, takie podkłady są bardzo praktyczne. Mogą być po prostu ceratką lub specjalnymi podkładami jednorazowymi (np. Bella). Bardzo ważne jest to, aby przepuszczały powietrze - inaczej dziecko się będzie pocić.
  4. rożek - maluchy lubią być otulone, więc rożek to naprawdę pożyteczna rzecz. Wymieniam go tylko tytułem przypomnienia, bo z pewnością znajdzie się już w Waszej wyprawce do szpitala
  5. kocyk - podobnie jak i rożek zapakujcie pewnie już do szpitala,
  6. ochraniacz do łóżeczka - czyli nic innego jak gąbka obszyta materiałem w kolorach i wzorach jakie sobie tylko zamarzycie; ochraniacz ma dwojaką funkcję: chroni większe dziecko przed niekontrolowanymi uderzeniami w szczebelki łóżeczka, młodszemu i starszemu pozwala na "osłonięcie" od otaczającego świata, 
  7. przewijak - bardzo przydatna rzecz :) Przewijaki są gumowane, więc łatwo je czyścić, gdy zdarzą się różne "wypadki" podczas przewijania. Może być taki zwykły, który umieszcza się na łóżeczku albo w każdym innym miejscu, gdzie jest nam wygodnie wtedy, gdy zamierzamy przebrać malucha (jest on zdecydowanie tańszy i bardzo praktyczny) lub wbudowany np. w komodę. Wybór zależy od naszych preferencji i możliwości lokalowych oraz finansowych,
  8. prześcieradełko na przewijak lub inny ochraniacz/pieluszka - służy po prostu temu, aby skórka malucha nie dotykała bezpośrednio gumowanego przewijaka, bo będzie mu po prostu zimno i nieprzyjemnie :),
  9. komoda/szafka/szafa na ubrania dziecka
W pokoju, w którym będzie spało dziecko może przydać Wam się również:
  • lampka tylko minimalnie oświetlająca pomieszczenie (przydaje się przy usypianiu dziecka czy jakichkolwiek czynnościach do wykonania w nocy typu karmienie, przewijanie),
  • zegarek z wyświetlaczem pozwalającym na szybkie odczytanie godziny gdy w pomieszczeniu jest ciemno (lub po prostu telefon komórkowy w zasięgu ręki),
  • monitor oddechu - urządzenie wydające głośny sygnał dźwiękowy w momencie, gdy nie wyczuje żadnego ruchu na łóżeczku dziecięcym przez ok. 15 sekund. Urządzenie nie chroni przed zespołem nagłej śmierci łóżeczkowej, aczkolwiek daje więcej komfortu psychicznego rodzicom. Są różne marki i modele na rynku - wybór zależy od możliwości finansowych.
Reasumując, checklista sypialni bobasa prezentuje się następująco:
  1. łóżeczko lub kołyska,
  2. materac,
  3. prześcieradło - 2 szt.,
  4. podkłady na materac
  5. rożek,
  6. kocyk, 
  7. ochraniacz do łóżeczka
  8. przewijak
  9. prześcieradełko na przewijak
  10. komoda/szafka
Poniżej lista rzeczy, których nie potrzebujecie od momentu narodzin i spokojnie możecie pomyśleć o ich zakupie w dużo późniejszym terminie:
  • poduszki i kołderki -  zdecydowanie odradzamy na początku kupowanie pościeli dla niemowlaków. Po pierwsze takie małe dzieci nie powinny spać na poduszce tylko w miarę możliwości na płaskiej powierzchni. A po drugie kołdra będzie zdecydowanie za duża dla takiego dzidziusia i istnieje ryzyko, że maluch po prostu się nią cały nakryje. Jeśli dzidziuś "wyrośnie" już z otulania w rożku, można użyć właśnie rożek jako kołderkę. Poduszkę i kołderkę można kupić dopiero w okolicach pierwszych urodzin,
  • kompletu pościeli/poszewek - uwaga jak powyżej,
  • śpiworka - noworodki na początek preferują rożek, ale najpóźniej ok. 2-3 miesiąca możecie kłaść już maleństwo spać w śpiworku; bardzo praktyczne rozwiązanie,
  • niani elektrycznej - matka zawsze usłyszy swoje Maleństwo, więc jeżeli nie mieszkacie w domu lub mieszkaniu dwupoziomowym użyteczność elektrycznej niani jest ograniczona;  bogatsze modele posiadają funkcję monitora oddechu dedykowaną właśnie noworodkom,
  • karuzeli do łóżeczka - zabawka, którą Wasze dziecko zacznie zauważać dopiero ok. 1 miesiąca życia; chętnie kupowana na prezent, więc nie wyręczajcie rodziny i znajomych:)
  • fotelik/bujaczek - do wykorzystania, gdy nasz bobas ma 3-4 tygodnie; dzięki wyposażeniu w  pasy pozwala na bezpieczne pozostawienie dziecka w innym miejscu niż łóżeczko np. w części mieszkania/domu, w której spędzamy większość dnia (salon/pokój dzienny).

We wcześniejszych postach znajdziecie m.in. odpowiedzi na pytania:
co spakować dla dziecka do szpitala?
co spakować dla mamy do porodu?
czy tata również powinien się spakować przed porodem?

Z serii Wyprawka Bobasa opublikowałyśmy już:


Już wkrótce kolejne czyli:
1. Szafa Bobasa
2. Zestaw spacerowo-podróżniczy Bobasa
3. Łazienka Bobasa
4. Kuchnia Bobasa dla dzieci karmionych piersią i dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym.


Zapraszamy do lektury :)

3 grudnia 2012

Kosmetyczka bobasa, czyli jakie kosmetyki są niezbędne dla noworodka?


Pewnie każda z przyszłych mam zastanawiała się, jakie kosmetyki wybrać dla noworodka. 
W aptekach i drogeriach jest zatrzęsienie wszelkich rodzajów płynów, mydeł, pudrów, kremów etc dla niemowlaków. Naprawdę, ciężko się zdecydować na te najbardziej odpowiednie dla naszego dziecka.

No bo skąd właściwie wiadomo, które będą najlepsze? 

Przede wszystkim apelujemy o zachowanie umiaru i zdrowego rozsądku:) Zwłaszcza na początku, kiedy tak naprawdę nie wiadomo, jaką skórę będzie miał nasz maluch, czy będzie alergikiem, czy nie. Oczywiste jest, że jakieś kosmetyki musimy kupić na start, ale ograniczmy się do tych najbardziej niezbędnych. 

A więc, co właściwie jest niezbędne do pielęgnacji dzidziusia? 
Przedstawiamy Wam własną sprawdzoną listę z osobistymi uwagami na temat marek.

  • Dobry krem do pupy – to podstawa codziennej pielęgnacji skóry malucha – nam sprawdziły się następujące marki: linomag (zielony), bephanten, sudocrem (działa bardzo wysuszająco i raczej należy stosować go krótko). Możecie również poprosić waszego pediatrę o wypisanie recepty na maść robioną w aptece (tańsza i skuteczniejsza niż wszystkie gotowe preparaty, a nie jest niczym innym jak "bazą" stosowaną do wszystkich kremów).
  • Środki do mycia/środki do kąpieli – polecam mydełko – w przypadku moich dzieci sprawdziły się Bambino oraz Nivea. Mydełko może być też stosowane zamiennie z nawilżającymi środkami do kąpieli (tzw. emolientami), które mają również właściwości myjące, a bardzo dobrze sprawdzają się, zwłaszcza w przypadku dzieci z problemami skórnymi. Na rynku jest duża oferta tego typu środków. My wypróbowaliśmy Oilatum.
  • Duże bawełniane waciki do mycia buźki
  • Nawilżane chusteczki – niezbędne do czyszczenia pupki malucha przy zmianie pieluszek – mi najbardziej odpowiadały marki Bambino i Pampers, ale próbowałam tez Nivea i nie były złe. Jeżeli Wasze dziecko jest uczulone na mokre chusteczki (a niektóre maluchy mogą być uczulone nawet na chusteczki typu "soft"), to znakomicie sprawdzi się po prostu zestaw dużych płatków kosmetycznych dla dzieci (zazwyczaj prostokątne np. Cleanic) i kubek z wodą z mydłem 
  • Nożyczki do paznokci – polecam takie przeznaczone specjalnie dla małych dzieci z zaokrąglonymi końcami (sprawdziłam Canpol oraz Baby Ono i zdecydowanie polecam tą drugą markę)
  • Woda przegotowana – absolutna konieczność – do codziennej pielęgnacji buźki dzidziusia
  • Roztwór soli fizjologicznej w ampułkach - do przemywania oczu,
  • Zestaw do pielęgnacji pępka – zdania na temat pielęgnacji pępka są podzielone, nawet wśród lekarzy - obecna tendencja propagowana w szpitalach położniczych jest taka, aby utrzymywać pępek w czystości i suchości lub ewentualnie stosować octenisept… aczkolwiek wciąż wielu lekarzy pediatrów uważa, że najlepiej do tego celu służy zwykły spirytus 70%. Ja przy pierwszym dziecku stosowałam spirytus i pępek goił się bez żadnych problemów. Przy drugim nie używałam niczego na początku, potem octenisept, a potem pediatra kazała mi przemywać jednak spirytusem:) Dowiedzcie się u swojego pediatry i same zdecydujcie.
  • Szczotka do włosów z miękkim naturalnym włosiem - ważne, by czesać główkę malucha :)
  • Pieluszki -  jednorazowe lub wielorazowe - w zależności od możliwości materialnych lub preferencji ekologicznych:) 
  • Krem "sezonowy" do buzi - zależnie od pory roku: w zimie krem natłuszczający (np. Lipobase lub marki Iwonstin), latem krem z filtrem najlepiej 50. Niezależnie od kremu sprawdźcie dokładnie za każdym razem, czy na pewno krem może być stosowany dla dziecka w wieku Waszego malucha (nieliczne dopuszczone są od 1. miesiąca życia, nieco więcej od 6. miesięcy); zanim kremem wysmarujecie większą powierzchnię ciała sprawdźcie na dłoni dziecka odrobinę kremu żeby upewnić się, że nie wywołuje reakcji alergicznych.
  • Aspirator do nosa (ewentualnie gruszka, choć tej nie polecamy) - niezbędny do odciągania wydzieliny z noska malucha i niezastąpiony w przypadku infekcji. 
W kolejnych postach przedstawimy Wam nasze opinie na temat niektórych kosmetyków dla dzieci.  
Liczymy na Wasze opinie i komentarze!

Sprawdźcie też, co powinna zawierać wyprawka dla niemowlaka do porodu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...