Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mama. Pokaż wszystkie posty

27 kwietnia 2016

Wyprawka Bobasa prezentuje... Multibabykino

Ile czasu wytrzymałyście po porodzie zanim z Waszych ust padło "chciałabym wyrwać się choć na chwilę z domu"? :) Ilu rodziców małych dzieci może pozwolić sobie na luksus wyjścia do kina? Okazuje się, że więcej niż przypuszczamy :) W dzisiejszej kulturalnej odsłonie cyklu "Wyprawka Bobasa prezentuje..." przedstawiamy Wam Multibabykino.


Źródło: www.multikino.pl
Multibabykino to cykl pokazów filmowych dla młodych rodziców w wybranych kinach sieci kin Multikino (zatem niestety oferta ograniczona terytorialnie). Idea cyklu stworzona została z myślą o rodzicach, którzy muszą zabrać najmłodszą pociechę do kina, jeżeli chcą wyjść w ogóle na seans filmowy.  W środy o godz. 12.00 odbywają się w wybranych kinach seanse Multibabykino. Czym różni się ten seans od innych? W sali kinowej rozłożone są przewijaki, pieluszki w każdym rozmiarze oraz chusteczki nawilżające. Rodzic zostawia wózek w strzeżonych pomieszczeniach kinowych, a na czas seansu otrzymuje bezpłatnie nosidełko, w którym dziecko może odpoczywać podczas seansu. Niektóre kina posiadają również na wyposażeniu podgrzewacze do butelek, krzesełka do karmienia, chusty do noszenia niemowlaków czy zabawki dla starszych pociech. Światło w sali kinowej jest tylko przyciemnione (a nie wygaszone jak na tradycyjnym seansie), a głośniki nieco ściszone. I co najważniejsze... nikomu nie przeszkadza płacz dziecka :)

A może znacie inne kina przyjazne młodej mamie?

Uwaga: Cykl "Wyprawka Bobasa prezentuje..." nie jest naszą rekomendacją dla stron, miejsc i ich właścicieli. To raczej podzielenie się z Wami miejscami, stronami internetowymi, które zwróciły na siebie naszą uwagę spośród innych ofert na rynku rzeczy/usług dla dzieci i rodziców

2 października 2014

Mama i jej prawa podczas porodu

Jakiś czas temu pisałyśmy o prawach mamy w okresie ciąży. Kontynuując temat, chciałybyśmy dzisiaj podszepnąć Wam słów kilka na temat praw mamy podczas porodu i połogu. 

Od blisko 2 lat obowiązują nowe standardy opieki nad kobietą w ciąży fizjologicznej, podczas porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem. W odniesieniu do porodu Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012 r. w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem przeczytacie m.in. o:


  • czynnościach, które powinien realizować personel medyczny podczas poszczególnych faz porodu
  • prawie kobiety do udziału w podejmowaniu świadomych decyzji podczas porodu
  • prawie do bycia traktowaną z szacunkiem, z poszanowaniem prawa do intymności i prywatności 
  • prawie do wyboru miejsca porodu,
  • prawie mamy do nieprzerwanego kontaktu z dzieckiem "skóra do skóry" przez 2h po porodzie,
  • prawie mamy do instruktarzu laktacyjnego (ale także o zaleceniach odnośnie częstotliwości karmienia, używania smoczka)
  • prawie do opieki medycznej podczas połogu.
Naprawdę warto przeczytać, żeby wiedzieć czego możemy oczekiwać!


Czy poród da się znieść bez znieczulenia? Zgodnie z ww. rozporządzeniem personel medyczny opiekujący się rodzącą zobowiązany jest poinformować kobietę o możliwych formach farmakologicznego i niefarmagologicznego łagodzenia bólu. Warto wiedzieć również, że pobieranie opłat od kobiet rodzących za znieczulenie zewnątrzoponowe jest niezgodne z obowiązującym prawem. Zgodnie z komunikatem Rzecznika Praw Pacjenta z dnia 23.08.2010r. "Jest to związane z postanowieniami art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o świadczeniach finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm.), zgodnie z którymi wszystkie kobiety w okresie ciąży porodu i połogu mają prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach określonych w tej ustawie. Ponadto stosownie do treści art. 31 d. ww. ustawy, poród zakwalifikowany jest do świadczeń gwarantowanych, co jednoznacznie stanowi, iż świadczenia związane z porodem są bezpłatne dla wszystkich kobiet w okresie ciąży, porodu i połogu. Zgodnie z postanowieniami art. 4, art. 31, art. 34 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U z 2008 r. Nr 136, poz. 857 z późn. zm.), lekarz podejmuje decyzję o wyborze odpowiedniej metody postępowania leczniczego w oparciu o stwierdzone wskazania i ewentualne następstwa zastosowanej metody." (źródło: http://www.bpp.gov.pl/)

Zachęcamy Was również do świadomego przygotowania do porodu, omówienia planu porodu z personelem medycznym, który powinien uwzględniać obok medycznych aspektów również Wasze preferencje, w szczególności w odniesieniu do:

  • udziału osoby bliskiej (kiedyś porody rodzinne były odpłatnym luksusem, dzisiaj zachęca się by w porodzie uczestniczyła osoba bliska rodzącej; poród jest jednak tak wyjątkowym wydarzeniem, że to do mamy powinna należeć decyzja kto ma jej towarzyszyć podczas porodu)
  • ochrony krocza (rutynowe nacinanie krocza odchodzi do przeszłości oddziałów położniczych)
  • wyboru pozycji rodzenia (swoje preferencje powinna określić zarówno rodząca, jak i położna).
Jeżeli decydujecie się na indywidualną opiekę położnej, dowiedzcie się dokładnie w jakich sytuacjach wybrana przez Was położna nie będzie mogła Wam towarzyszyć (będzie np. po nocnym dyżurze) i kto w takiej sytuacji ją zastąpi. Ewentualna zmiana nie powinna Was zaskoczyć i stresować w dniu porodu.


28 maja 2014

Kobieta w ciąży swoje prawa znać powinna...

W kontekście dyskusji o dzieciach, pojawia się stwierdzenie, któremu zaprzeczyć się nie da: "dzieci to dodatkowe obowiązki". Prawda! Dzieci to jednak nieopisana radość i szczęście! Pierwszy uśmiech, pierwszy kroczek... i bezwarunkowa, bezinteresowna miłość Maluszka. Bezcenne!
Ale wstępując w rolę rodzica uzyskujemy również w świetle obowiązującego porządku prawnego nowe prawa i przywileje, w przypadku kobiet już w okresie ciąży. Temat jest dość obszerny, więc dzisiaj słów kilka tylko o prawach kobiet w ciąży i ich podstawach prawnych. Wykształcenia prawniczego nie ma żadna z nas, więc nie zamierzamy udzielać porad prawnych. Mamy nadzieję, że ułatwimy Wam poruszanie się po podstawowych aktach prawnych odnoszących się do praw kobiet w ciąży.
 
Do najważniejszych praw kobiety w ciąży należy prawo do opieki medycznej.
Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego  i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zobowiązuje organy administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego, w zakresie swoich kompetencji, m.in. do zapewnienia kobiecie w ciąży opieki medycznej, socjalnej i prawnej. 
 
Zgodnie z art. 2 ust 2a ww. ustawy "Organy administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego, w zakresie swoich kompetencji określonych w przepisach szczególnych, są zobowiązane zapewnić swobodny dostęp do informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy, gdy istnieje podwyższone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub rozwojowej płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu." Program badań prenatalnych finansowany jest ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Informacje o kryteriach dostępu do bezpłatnych badań prenatalnych oraz listę placówek wykonujących badania znajdziecie na stronach Narodowego Funduszu Zdrowia.
 
Co więcej, od blisko 2 lat obowiązują nowe standardy opieki nad kobietą w ciąży fizjologicznej, podczas porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem. W odniesieniu do okresu ciąży w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 20 września 2012 r. w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży, fizjologicznego porodu, połogu oraz opieki nad noworodkiem przeczytacie m.in. o zalecanych badaniach w poszczególnych tygodniach ciąży.
 
 
Szczególne prawa w świetle obowiązujących przepisów mają mamy pracujące. Podstawowe uprawnienia kobiet w ciąży zatrudnionych na umowę o pracę wynikają wprost z Kodeksu pracy (ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy z późn. zm.), w tym:
  1. zakaz wypowiedzenia umowy o pracę (art. 177)
  2. zakaz zatrudniania w godzinach nadliczbowych (art. 178)
  3. zakaz zatrudniania w porze nocnej (art. 178)
  4. zakaz delegowania bez zgody pracownicy poza stałe miejsce pracy (art. 178)
  5. prawo do zwolnienia na badanie lekarskie (art. 185)
Pamiętajcie, że zgodnie z art. 185 Kodeksu pracy, pracodawca ma prawo oczekiwać od nas zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego stan ciąży.
 
 
Ostatnia, choć nie mniej ważna ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (z późn. zm). W przypadku niezdolności do pracy w ciąży przysługuje kobiecie prawo do zasiłku chorobowego przez okres do 270 dni (czyli de facto cały okres ciąży).  Podstawę wymiaru zasiłku chorobowego jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. W przypadku kobiet w ciąży miesięczny zasiłek chorobowy wynosi 100 % podstawy wymiaru zasiłku.
 
Prawa i przywileje wynikające z litery prawa nie zastąpią jednak zwykłej, ludzkiej życzliwości i wyrozumiałości. Z całego serca wspieramy więc wszystkie akcje społeczne, które mają uwrażliwić otoczenie na szczególny stan fizjologiczny, w jakim znajduje się kobieta w ciąży, a wymagający odrobiny wyrozumiałości i najzwyklejszej ludzkiej uprzejmości, ustąpienia miejsca w autobusie czy tramwaju, przepuszczenia w kolejce.
Nie jest jednak tak, że nie mamy prawa "żądać". Prawo kobiety w ciąży do zajęcia miejsca oznaczonego, uprzywilejowanego w autobusie czy tramwaju regulują zazwyczaj regulaminy przewozu osób przewoźnika (np. par.12 Regulaminu przewozu środkami lokalnego transportu zbiorowego m.st. Warszawy).
 
 

17 marca 2014

Fitness mama czyli jak wrócić do formy po ciąży

Idzie wiosna, w ogrodzie zakwitły pierwsze krokusy więc czas pomyśleć o obudzeniu naszego ciałka z zimowego letargu. J Mamy, do dzieła! J Uwielbiam wszelkiego rodzaju ABS, TBC, Fat Burning i inne formy zbiorowych treningów fitness. Przed ciążą i w trakcie pierwszej ciąży ćwiczyłam regularnie. Po pierwszej ciąży i w czasie oczekiwania narodzin drugiego maluszka na fitness już trudno było znaleźć czas, więc forma podupadła. Ale zamiłowanie do tej formuły aktywności fizycznej pozostało. Nie mogło więc zabraknąć na naszym blogu kilku słów na temat ćwiczeń po ciąży.


Żadna z nas nie ma właściwego wykształcenia, więc nie będziemy tutaj radzić i doradzać jak najlepiej ćwiczyć. Podzielimy się tylko własnymi odkryciami i… zachęcimy Was z całego serca do działania. Ćwiczenia i aktywność fizyczna wspomagają wydzielanie hormonu szczęścia. A szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci J
Ile ćwiczyć i jak ćwiczyć by wrócić do formy po ciąży? Konia z rzędem temu, kto znajdzie jednoznaczną odpowiedź na to pytanie. Zbyt wiele jest czynników, które mają na to wpływ. Nie szukajcie więc odpowiedzi na takie pytania, tylko rozpocznijcie treningi. Jedno jest pewne, z maluchem trudniej niż samemu zebrać się i pojechać do klubu fitness na ćwiczenia. Kupiłam karnet, zapisałam się na zajęcia dla mam z dzieckiem i co z tego jak w miesiącu udało mi się dotrzeć zaledwie raz. A to mała marudziła przy wyjściu (przy 15 minutowym spóźnieniu na 45-minutowe zajęcia wyjście traci sens), a to się rozchorowała i 1,5 tygodnia wyjęte z kalendarza (nie będziemy przecież chodziły, żeby zarazić inne maluchy na zajęciach), a to coś ważnego do załatwienia…
Postanowiłam więc wygospodarować czas na ćwiczenia w tzw. zaciszu domowym. Internet jest pełen „fitness gwiazd”, do których można się przyłączyć by razem wypalać mięśnie, ujędrniać pośladki etc. No i cudnie! Znalazłam coś dla siebie… znana jako Mel B (podobno przedstawiać nie trzeba). Kobieta zagrzewająca do ćwiczeń, sama ćwiczy (nic mnie tak nie demotywuje jak instruktorka nie ćwicząca podczas gdy reszta sapie i dyszy przy setnym brzuszku) i to słońce, ocean. Jest pięknie! J I to „Welllll done”, na które zawsze ciężko pracuję J
Zaczęłam od ćwiczeń w schemacie 2 dni treningu + 1 dzień przerwy, zaczynając od treningu 30-minutowego. Ambitnie chciałam dojść do treningu 60-minutowego, ale obowiązku inne nie pozwalają mi na wygospodarowanie więcej niż 40 minut na trening. Trening rozpoczynam zawsze rozgrzewką (5 min), a kończę rozciąganiem (5 min). Część główną ćwiczeń buduję z modułów 10, 15 i 20- minutowych. Wybrany schemat powtarzam przez tydzień.
Moje ulubione zestawy (dla uproszczenia poszukiwań wrzuciłam linki do filmików na YouTube):
 
Jak się zmotywować? Mnie motywuje wystarczająco wiosna i to co widzę w lustrze J Ale znajdziecie w Internecie setki forów, blogów, stron na Facebook’u i przygotowane przez ich autorów motywatory do ćwiczeń. Gdy rozpoczynałam „przygodę” z treningami Mel B, również skorzystałam z takiego motywatora rozpisanego na konkretne dni. Gdy codzienne treningi weszły już na stałe w plan dnia, motywatory nie były potrzebne. Jeżeli nie chcecie szukać rozwiązań z Internetu, zaznaczcie sobie w kalendarzu na początku treningu dni, w których planujecie ćwiczyć. I choćby się waliło i paliło, mąż i dzieci marudziły, z ćwiczeń nie rezygnujcie. Mi zdarzało się ćwiczyć czasami i o 23.00, żeby tylko nie odpuścić dnia treningowego. Nie wiem czy to miało sens z punktu widzenia dążenia do doskonałości formy fizycznej. Ale przynajmniej byłam dumna, że nie uległam pokusie „dzisiaj odpuszczę sobie, nic się nie stanie”.

 
Tytułem uwag ważnych….Treningi rozpoczynamy nie wcześniej niż 6 tygodni po porodzie (czyli po zakończeniu okresu połogu) w przypadku porodu siłami natury bez komplikacji w trakcie porodu i po nim. We wszystkich pozostałych przypadkach, najlepiej skonsultować rozpoczęcie treningów z lekarzem. Z jakichkolwiek ćwiczeń będzie korzystały, pamiętajcie, że jeżeli w którymkolwiek momencie poczujecie się źle, słabo etc., przerywacie ćwiczenia i odpoczywacie. Jeżeli złe samopoczucie nie minie, skonsultujcie się z lekarzem.
I pamiętajcie, że w zdrowym ciele zdrowy duch! J Ale zdrowe ciało potrzebuje również zdrowego odżywiania. Zdrowe odżywianie nie oznacza jednak odchudzania! Zresztą mamy karmiące odchudzać się nie mogą J Ale o diecie mam karmiących w kolejnym odcinku J

29 listopada 2013

Wyprawka Bobasa prezentuje... VIPPI DESIGN

W swojej pierwszej odsłonie Wyprawka Bobasa prezentuje VIPPI DESIGN.

Właśnie w szare listopadowe krótkie dni urzekła nas w sposób szczególny burza wzorów, soczyste barwy i bajecznie kolorowe ubrania wychodzące spod projektanckiej ręki Katarzyny Gałaj i sygnowane marką VIPPI DESIGN. Ubranka dedykowane w znaczącej większości małym i dużym kobietkom. W ofercie znajdziecie również ubranka dla małych dżentelmenów, pufy, poduchy, przytulanki. Zdecydowanie spodoba się tym z Was, które lubią odważne połączenia kolorów i wzorów. I jak Wam się podoba?
Źródło: www.facebook.com/VippiDesign

Uwaga: Cykl "Wyprawka Bobasa prezentuje..." nie jest naszą rekomendacją dla stron, miejsc i ich właścicieli. To raczej podzielenie się z Wami miejscami, stronami internetowymi, które zwróciły na siebie naszą uwagę spośród innych ofert na rynku rzeczy/usług dla dzieci.

22 lipca 2013

Niezbędnik młodej mamy czyli jak to wszystko ogarnąć?

Książki dla młodych rodziców są pełne sformułowań "twoje życie po narodzinach dziecka zmienia się diametralnie". Babcie powtarzają "zobaczysz, nie będzie tak jak dawniej". W oczach przerażenie "jak to wszystko ogarnąć?". Też tak miałyście? Ja tak, ale radości z oczekiwania na narodziny czy to pierwszego, czy drugiego dziecka nikt nie potrafił mi zmącić :)

Ale fakt faktem, szczególnie przy pierwszym dziecku, przystosowanie się do nowej rzeczywistości łatwe nie było. Mały spał niewiele, jadł tak często, że zapominałam już kiedy go karmiłam i z której piersi, czy na pewno podałam już witaminy. Spisywałam wszystko na karteczkach (zgodnie z zaleceniami lekarza), ale wiecznie gdzieś je gubiłam albo nie wiedziałam, która którego dnia dotyczy. I bardzo żałuję, że notatnik Maluszka Czas czyli Plan Aktywności Dzień po Dniu 0-12 m-cy odkryłam dopiero przy moim drugim dziecku. Polecam wszystkim młodym mamom, które szukają kieszonkowej (czytaj: "torebkowej" :)) wersji notatnika dostosowanej do potrzeb mamy i niemowlaka. 
I zdecydowanie jest to notatnik niezbędnik, a nie pamiętnik z pierwszego roku życia maluszka. Nie ma w nim miejsca na wklejanie zdjęć, pierwszych włosków etc. Jak dla mnie, to wielki plus, bo nie potrzebuję nosić archiwum z sobą. ;)


Notatnik podzielony jest na 3 sekcje: Dzień i Noc Maluszka, Niezbędnik Mamy i Notes.

W pierwszej części znajdziecie szablonik na każdy z 365 pierwszych dni i nocy dziecka, w którym z  łatwością odnotujecie godziny i sposób karmienia, czas drzemek i zabawy, zmiany pieluszek. Szczególnie przy niemowlakach z problemami, regularne notatki pozwolą lepiej poznać maluszka i wspólnie z pediatrą zdiagnozować problemy czy dolegliwości występujące u dziecka. Nikt nie zna i nie rozumie lepiej dziecka, jak mama. Ale pojemność maminej pamięci jest ograniczona ;) 
Co kilka dni znajdziecie słów kilka o rozwoju mowy dziecka, o tym jak zrozumieć kilkutygodniowe niemowlę (czyli krócej niż Tracy Hogg o języku niemowląt ;) BRAWO!), pomysły na pamiątkę z dzieciństwa, magiczne czynności, które ukoją płacz niemowlaka, kilka faktów o wzroku niemowląt, sposoby na lepszą organizację czasu zabieganej mamy i inne. 

Niezbędnik Mamy to zdecydowanie część do lektury, nie tylko dla mamy. Znajdziecie w tej części następujące informacje:
  1. Rozwój dziecka miesiąc po miesiącu
  2. Skoki rozwojowe
  3. Siatki centylowe
  4. Karmienie w pierwszych miesiącach życia
  5. Sen maluszka
  6. Czas na zabawę
  7. Podstawy pielęgnacji maluszka
  8. Szczepienia
  9. Pierwsza pomoc
  10. Urlop macierzyński, wychowawczy, ojcowski i tacierzyński.
  11. Becikowe

Ogromne uznanie za styl i wykonanie notatnika. "Niecukierkowa" tonacja kolorów przypadła mi bardzo do gustu. Twarda okładka dzienniczka zapinana jest na gumkę, wymiary adekwatne do damskiej torebki (15x15x2 cm), kartki zamocowane na rolce. Z pewnością dzienniczek wytrzyma próbę czasu najbliższych 12 miesięcy. 

Czego mi zabrakło?
  1. Jednego miejsca na wpisanie wyników pomiarów okresowych wagi, wzrostu, obwodu głowy i klatki piersiowej, tak aby śledzić rozwój malucha i mieć szybki dostęp do tych informacji (bez potrzeby sięgania po książeczkę zdrowia dziecka).
  2. Kalendarza. Dla mnie wystarczająca byłaby jedna kartka na miesiąc z miejscem na zanotowanie 2-3 słów przy dacie, a usprawniłaby mi zdecydowanie planowanie wyjazdów, wizyt u lekarza, szczepień etc. W tej chwili i tak muszę dodatkowo sięgać po drugi kalendarz.
  3. W Niezbędniku Mamy informacji i ściągawki dot. rozszerzania diety niemowląt. 

Wniosek: zdecydowanie polecam zakup notatnika Maluszka Czas mamom zabieganym i zdezorientowanym w nowej rzeczywistości, które chcą uporządkować sobie informacje o swoim dziecku, jego rozwoju i zwyczajach i chcą je mieć zawsze przy sobie. 
Wspaniały pomysł na prezent dla młodej mamy!

11 lutego 2013

Jaki prezent dla młodej mamy? Jaki prezent dla młodego taty?

Zwyczajowo przy okazji narodzin najmłodszego członka rodziny, obdarowuje się właśnie tą najmniejszą i wyczekaną istotkę. Ale bardzo miłym akcentem jest również drobny upominek lub chociażby kartka z gratulacjami dla rodziców. Czy można jeszcze czymś miłym ich zaskoczyć? Oczywiście że tak!


Miłym gestem będzie na pewno:
  1. album na wspólne zdjęcia, w tym te specjalne dedykowane na upamiętnienie pierwszego roczku maluszka,
  2. ramka z masą do odciśnięcia stópek i rączek niemowlaka,
  3. koszulki z serii "super mama", "super tata" (ciekawe wzory i rozmiary dla dorosłych oferuje dziecięca marka Endo),
  4. bilety do kina/teatru lub voucher na wizytę u kosmetyczki/fryzjera z opcją zapewnienia opieki nad najmłodszym potomkiem - zwróćcie uwagę na długi okres ważności takiego vouchera, gdyż w ciągu kilku pierwszych miesięcy młoda mama, jeśli karmi, być może nie będzie mogła z niego skorzystać,
  5. "vouchery" na różne życiowe udogodnienia, na które brak jest czasu, gdy pojawia się nowy domownik lub miło gdy ktoś wyręczy (np. obiad/kolacja z dostawą pod drzwi, zabranie malucha na spacer, posprzątanie mieszkania) - najtańsza chyba opcja prezentu, a wierzcie mi, że baaaaaardzo doceniana przez obdarowanych, 
  6. bukiet kwiatów,
  7. profesjonalna sesja zdjęciowa z maluchem (do realizacji nie wcześniej niż 3 miesiące od daty urodzenia),
  8. najnowszy film na DVD lub płyta z muzyką - na pewno w nielicznych wolnych chwilach młodzi rodzice chętnie po nią sięgną,
  9. dobre książki o pierwszym roku życia dziecka np. Pierwszy rok życia dziecka (Sharon Mazel i Haidi Murkoff ) czy Język niemowląt (Tracy Hogg),
  10. chustę do noszenia dziecka.

Jeżeli chcecie obdarować przede wszystkim młodą mamę polecamy również prezenty takie jak:
  1. biżuteria np. kolczyki, wisiorek, zawieszka, bransoletka, charms,
  2. kolorowe kosmetyki na tzw. chwilę przyjemności,
  3. voucher na zakupy (młoda mama musi uzupełnić garderobę po okresie ciąży), bardzo trafionym prezentem byłby voucher np. do sklepu z bielizną dla mam karmiących
  4. torba dla mamy z podręcznym przewijakiem i miejscem na inne "gadżety" przydatne na spacerach i wyjściach z maluchem
  5. kosmetyki pielęgnacyjne dla kobiet po ciąży np. mogę polecić marki Pharmaceris oraz Mustela - każda kobieta kremuje ciało, więc "bezpieczny" jest np. balsam nawilżający do ciała dla kobiet po porodzie. Fajne też są różne bardziej "precyzyjne" kosmetyki jak np. krem na rozstępy lub balsamy ujędrniające (ale uwaga - tego typu kosmetyki raczej polecałabym jako prezent od bliskich znajomych np. przyjaciółki/siostry).
Nie kupujcie, w szczególności młodym mamom:
  1. napoi alkoholowych - karmiąca mama niestety nie może sobie pozwolić na "spożycie"
  2. słodyczy zawierających czekoladę, orzechy i miód - będą czekały, podobnie jak alkohol, do czasu aż mama przestanie karmić malucha, czekolada, orzechy i miód są silnymi alergenami i odradza się spożywanie ich przez kobiety karmiące, szczególnie w pierwszych 3 miesiącach. A wierzcie mi, że to może być mocno frustrujące, gdy młoda mama dostaje od wszystkich takie właśnie słodycze i nie może ich wypróbować :)
O tym czym obdarować niemowlaka przeczytajcie we wcześniejszym poście: Prezent dla noworodka - pomysły :) Jeżeli wybieracie się na przyjęcie przed narodzinami dziecka (zwane Baby Shower lub Bociankowym Przyjęciem), koniecznie przeczytajcie: Jaki prezent na Baby Shower lub Bociankowe Party?

4 lutego 2013

Karmienie niemowlaka piersią czyli Kuchnia Bobasa część I



Karmienie niemowlaka w rzeczywistości często odbiega od ideałów prezentowanych w podręcznikach czy szkole rodzenia. Z doświadczenia własnego, sióstr, przyjaciółek stwierdzam, że rzadko które niemowlę w pierwszym miesiącu życia pasuje do książkowych standardów - np. karmienie nie odbywa się co 3 godzin, tylko z reguły częściej :). Uświadomienie sobie i zaakceptowanie tego jest kluczem do sukcesu w zrozumieniu potrzeb naszego dziecka. A potrzeba zaspokojenia głodu jest jedną z kluczowych :) 

Ściągawkę ze wskazówkami jak żywić niemowlęta w kolejnych miesiącach życia znajdziecie w tzw. schematach żywienia niemowląt

Najwłaściwszym dla noworodka jest pokarm matki. I co do tego nie ma najmniejszej wątpliwości. Jego właściwości dostosowują się do indywidualnych potrzeb rozwijającego dziecka, dostarczając mu wszystkich niezbędnych witamin, składników, przeciwciał etc. I to jest  w nim najważniejsze. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Żywienia dotyczących Żywienia Niemowląt i Małych Dzieci zaleca się karmienie dzieci wyłącznie piersią do 6 miesiąca życia. Choć przez pierwsze miesiące mama może czuć się odrobinę "uwiązana", to wydaje mi się, że dla całej rodziny jest to i tak rozwiązanie korzystniejsze niż karmienie "sztucznym" pokarmem (mlekiem modyfikowanym) z butelki. Unikamy codziennej zabawy ze sterylizowaniem butelek, smoczków, odmierzaniem porcji mleka czy celowaniem z właściwą temperaturą wody. Mleko mamy jest zawsze świeże, zawsze gotowe do spożycia, we właściwej temperaturze i tak naprawdę można nakarmić niemowlaka wszędzie, kiedy tylko będzie miał na to ochotę. No i jakby nie patrzeć, naturalne żywienie jest o niebo tańsze (nawet przy założeniu zwiększonego apetytu karmiącej mamy :)).
Za szczęście poczytujcie więc sobie fakt, że udaje Wam się karmić dziecko wyłącznie piersią. Oczywiście możecie mieć pewne problemy lub dolegliwości związane z karmieniem piersią, zwłaszcza na początku. Do najczęstszych należą nawał pokarmowy i popękane brodawki - napiszemy o tym w następnych postach. Nie zrażajcie się jednak - są to dolegliwości uciążliwe i mogą być bolesne, ale wystarczy kilka dni i wszystko wraca do normy :)

W kwestiach dotyczących karmienia piersią i laktacji polecam w m.in. następujące strony internetowe: www.mlekomamy.pl, www.laktacja.pl oraz Poradnik laktacyjny szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie, zalecenia żywieniowe dla matek karmiących.
W razie jakichkolwiek problemów, nie krępujcie się skontaktować z poradnią laktacyjną najbliższego szpitala położniczego. Karmienia piersią uczy się i mama, i dziecko.

Jeżeli karmicie dziecko piersią wystarczy, że Kuchnię Bobasa na pierwsze miesiące wyposażycie jedynie w: 

1. laktator czyli odciągacz pokarmu
Jeżeli odciągacie pokarm sporadycznie, proponuję zdecydowanie laktator ręczny (jest tańszy od elektrycznego). Korzystałam z dwóch: Avent i Tommee Tippee i obydwa mogę polecić. Jeżeli odciąganie pokarm często i regularnie, możecie rozważyć inwestycję w laktator elektryczny (wypróbowany marki Avent - polecam!).

2. 2 butelki o pojemności 125 ml ze smoczkami o najmniejszym przepływie
Mi osobiście do gustu przypadły najbardziej butelki marki Avent. Wykonane z dobrych tworzyw, z kompatybilnymi częściami (np. smoczek można zamienić na ustnik niekapek, dołożyć rączki i mam kubek niekapek dla starszego dziecka). Możecie również rozważyć zakup butelek marki Medela ze smoczkiem Calma.

W wyżej wymienione rzeczy powinnyście się wyposażyć, żeby mieć możliwość ściągnięcia nadmiaru pokarmu lub po prostu zgromadzenia pokarmu w razie potrzeby dłuższego wyjścia i pozostawienia niemowlaka pod opieką innej osoby. Butelki przydadzą Wam się w przyszłości, gdy dziecko będzie piło już inne napoje. Wystarczy zmienić rodzaj smoczka.

Zdecydowanie nie kupujcie w przypadku scenariusza z naturalnym karmieniem:
  1. sterylizatora do butelek - butelki czy laktator przy sporadycznym używaniu można wysterylizować w zwykłym garnku z gorącą wodą lub mikrofalówce (wykorzystując np. specjalny woreczek do sterylizacji w mikrofalówce firmy Medela)
  2. suszarki do butelek - zbędny mebel
  3. płynu do mycia butelek - myje się zwykłym płynem do naczyń lub samą wodą, a potem wygotowuje. W przypadku niektórych firm butelki i laktatory można myć w zmywarce (np. Avent)
  4. mleka w proszku - jak każdy środek spożywczy ma swoją datę ważności do spożycia, rodzaj mleka musi być dostosowany do wieku dziecka
  5. podgrzewacza do butelek - wspaniały choć prosty wynalazek i na pewno przyda Wam się w przyszłości do podgrzewania innych pokarmów dla dziecka, ale nie musicie spieszyć się z jego zakupem; szczególnie polecam tym osobom, które nie są zwolennikami pokarmów podgrzewanych w kuchenkach mikrofalowych.
  6. śliniaczków - minie kilka miesięcy zanim będą dziecku potrzebne.
Mimo wszystkich zalet, jakie ma karmienie piersią, bywa tak, że niektóre mamy nie mogą tego robić, bo np. mają problemy z laktacją lub dzidziuś za mało przybiera na wadze. Dla Was już wkrótce Kuchnia Bobasa część II czyli karmienie niemowlaka mlekiem modyfikowanym.

24 września 2012

W co się ubrać po porodzie przy wypisie ze szpitala?

Każda kobieta, która już jest mamą na pewno nie ma takiego dylematu:) Ale dla dziewczyn, które rodzą pierwsze dziecko odpowiedź na pytanie zawarte w tytule posta może nie być wcale taka oczywista. 

Wydawać by się mogło, że po porodzie natychmiast tracimy brzuszek i powracamy do rozmiarów z przed ciąży. Zwłaszcza mogą myśleć tak dziewczyny, które za dużo nie przytyły w ciągu tych dziewięciu miesięcy i właściwie jedynym zewnętrznym objawem ich błogosławionego stanu był rosnący brzuszek:)

Warto pozbawić się złudzeń - w trakcie ciąży ciało się zmienia. Oprócz dużego brzuszka, poszerza się również miednica. I... nie oszukujmy się - w ciągu kilku dni pobytu w szpitalu ciało nie zdąży powrócić do "normalności", nawet jeśli nie mamy zbyt dużej pociążowej nadwagi. Niestety potrzeba na to trochę więcej czasu.

Zatem na wyjście ze szpitala po porodzie osobiście polecamy wygodne i luźne ubranie. Zwłaszcza jeśli chodzi o spodnie. Na ten moment można jeszcze wykorzystać spodnie ciążowe albo np. jakieś luźniejsze dresy lub elastyczne legginsy. 

Zdecydowanie odradzamy dżinsy rurki i garderobę z okresu przed ciążą - po prostu może się okazać, że się w nie nie mieścimy albo zwyczajnie będzie nam niewygodnie. A to przecież nie o to chodzi :)

Rzeczy na wyjście ze szpitala możecie zapakować do torby z wyprawką dla mamy lub poprosić osobę bliską o przywiezienie ich z domu w dniu wypisu ze szpitala. 

3 września 2012

Jaka porodowa WYPRAWKA DLA MAM - Checklista

W ostatnim poście prezentowałyśmy przykładowe wyprawki dla mamy, które proponują różne szpitale położnicze w Polsce.
W oparciu jednak o własne doświadczenia, chciałybyśmy przedstawić Wam sprawdzoną porodową wyprawkę do szpitala dla mamusi :) Znajdziecie tu również checklistę, którą łatwo można wydrukować i odhaczać rzeczy spakowane.



A więc od początku:

1. DOKUMENTY - tu właściwie sprawa jest prosta, a lista dokumentów standardowa w większości polskich szpitali:
  • dowód osobisty lub inny dokument tożsamości, np paszport
  • dokument ubezpieczenia w ZUS czyli tzw. RMUA - nie starsza niż 1 miesiąc
    UWAGA! jeśli nie macie takiego dokumentu lub jesteście nieubezpieczone, szpital i tak ma obowiązek przyjąć Was do porodu.
  • karta ciąży
  • wyniki badań dotyczące:
    - grupy krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi,
    - morfologia i badanie moczu,
    - WR, HbsAg,
    -
    posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku nosicielstwa bakterii  Streptoccocus agalactiae (paciorkowiec typu B) - wykonanego po 35 tygodniu ciąży,
    - GCT (obciążenie glukozą),
    - USG wszystkie od początku ciąży, najlepiej ułożone chronologicznie,
    - inne badania wykonywane w ciąży.
Dowód osobisty, dokument ubezpieczenia, kartę ciąży i najaktualniejsze z ww. badań spakujcie w jednym miejscu, względnie na wierzchu. Będą Wam potrzebne w momencie przyjęcia do szpitala.   

2. ABSOLUTNIE NIEZBĘDNE RZECZY  - tzw. "must-have", czyli to, co naszym zdaniem jest konieczne do przetrwania kilku dni z dzidziusiem w szpitalu
  • koszula nocna do porodu - nie za długa :) Ale dobrze byłoby żeby posiadała "dekolt" umożliwiający przystawienie dziecka do piersi zaraz po porodzie.
  • 2 koszule nocne do karmienia - z doświadczenia pamiętam, że po pierwsze na oddziale było bardzo ciepło, a poza tym hormony szaleją i często się pocimy, wiec dla własnego komfortu lepiej mieć koszulę na zmianę. Miejsce koszuli nocnej może zająć oczywiście inna bielizna nocna, ale powinna umożliwiać karmienie dziecka piersią.
  • biustonosz do karmienia - polecam na początek miękki, bez fiszbin, taki, który nie będzie uwierać - nigdy nie wiadomo, ile będziemy mieć pokarmu i jakiej wielkości będzie nasz biust po porodzie.
  • 2 ręczniki kąpielowe - jeden wykorzystacie do kąpieli zaraz po porodzie i raczej zostanie od razu zakwalifikowany do kategorii rzeczy "do prania".
  • szlafrok - rozważcie zabranie cienkiego szlafroka, bo na oddziałach położniczych jest z reguły bardzo ciepło.
  • klapki pod prysznic i do chodzenia po szpitalu - ja zabieram jedne plastikowe, które szybko wysychają i spełniają i jedną, i drugą funkcję.
  • skarpetki - jeśli ktoś lubi chodzić w skarpetkach:)
  • majtki siateczkowe elastyczne - min. 2 sztuki i majtki bawełniane - 2 szt. - majtki siateczkowe dobrze podtrzymują podkłady poporodowe, a poza tym bardzo szybko schną, więc można przeprać, jeśli jest potrzeba. Jeśli ktoś nie chce nosić specjalnych majtek siateczkowych, proponuję zabrać większą ilość bawełnianych. Idea jest "siateczki" i "bawełny" jest identyczna - produkty naturalne, przewiewne, pozwalające na szybkie gojenie się rany. Bawełniane przydadzą się na pewno na wyjście ze szpitala. 
  • podkłady porodowe - min. 2 opakowania po 10 szt. - podkłady poporodowe to nic innego jak duże, ba... niektórzy wręcz twierdzą, że gigantyczne bawełniane podpaski. Niestety nic bardziej "sexownego" w tym temacie nie wymyślili. Możecie być pewne, że wszystkie młode mamy ich używają i nie będziecie jedyne :) 
  • wkładki laktacyjne - ok. 6-8 szt.   
  • kosmetyki osobiste - wg uznania i potrzeby - np. żel pod prysznic (np. hypoalergiczny Biały Jeleń), szampon, żel do higieny intymnej, pasta i szczoteczka do zębów, krem do twarzy, rąk (ja nabawiłam się strasznej alergii po środkach do dezynfekcji dostępnych w szpitalu, więc tym razem zamierzam wziąć ze sobą jakiś bardzo skuteczny), balsam do ciała
  • krem na popękane brodawki - polecam bepanthen lub czystą lanolinę firmy Lansinoh - przyda się też dzidziusiowi na wrażliwą skórkę.
  • rolka ręcznika papierowego - przydaje się do wycierania po myciu miejsc intymnych.
  • podkłady higieniczne - ok. 2-3 szt. - pozwalają utrzymać w czystości pościel i łóżko. W części szpitali są standardem. Jeżeli nie wykorzystacie ich w szpitalu, przydadzą Wam się na pewno w domu.
  • Tantum Rosa - działający miejscowo lek sprzedawany w saszetkach do rozpuszczenia w wodzie i przemywania miejsc intymnych.  Zmniejsza uczucie bólu, świądu, pieczenia oraz obrzęk okolic intymnych i poprawia nieco komfort funkcjonowania po porodzie siłami natury, w szczególności gdy niezbędne było nacięcie krocza. Osobiście mogę potwierdzić, że naprawdę działa. Lek jest oczywiście bezpieczny dla mamy karmiącej i dziecka.
Ze względów praktycznych (nie rozpakowywania całości bagażu w poszukiwaniu rzeczy do porodu) proponujemy zapakować ww. rzeczy w 2 pakiety:


  1. rzeczy niezbędne do porodu, które po akcji porodowej nie nadają się już do ponownego użytku lub po prostu nie są potrzebne i spokojnie możecie przekazać je partnerowi do zabrania do prania,
  2. rzeczy niezbędne po porodzie, które towarzyszyły będą Wam przez min 2 doby pobytu w szpitalu. 


3. RZECZY DODATKOWE OKOŁOPORODOWE:

  • woda mineralna - 2 szt. - po porodzie bardzo chce się pić. Warto zaznaczyć, że niestety woda mineralna nie jest ogólnie dostępna w szpitalach:)
  • kubek - dziwne, ale przydatne - lepiej pić z własnego niż prosić o "szpitalny"
  • telefon - niezbędny, gdybyście potrzebowały jakichś dodatkowych rzeczy z domu lub po prostu chciały z kimś porozmawiać
  • aparat fotograficzny - wiadomo - fajnie uwiecznić pierwsze dni maluszka, zwłaszcza, że tak szybko się zmienia
  • kamera
  • długopis, zeszyt - do notowania różnych ciekawostek, które opowiada położna lub lekarz - często trudno to wszystko zapamiętać, zwłaszcza dla kobiet, które zostają mamami po raz pierwszy
  • książka do czytania - choć nie sądzę, że będzie na to czas, no chyba, że dzidziuś będzie wyjątkowym śpiochem, a nas poród nie wymęczy:)
  • coś do podgryzania - najlepiej coś w miarę delikatnego, np. biszkopty lub herbatniki - gdy jedzenie szpitalne nie będzie wystarczające:) Unikajcie rzeczy z czekoladą, orzechami i miodem - nie zaleca się ich spożywania kobietom karmiącym, ponieważ mogą wywoływać alergie u dzieci
  • inne rzeczy, bez których nie możemy się obejść.
Aby wydrukować sobie listę rzeczy do szpitalnej wyprawki dla mamy, kliknijcie na link poniżej:

Porodowa wyprawka dla mam - checklista do pobrania                                                                            

Na wypadek, gdybyśmy czegoś jednak zapomniały, warto mieć świadomość, że w większości szpitali jest jakiś kiosk czynny 24h/dobę, w którym bez problemu można się zaopatrzyć w większość niezbędnych rzeczy, które przydadzą nam się po porodzie. To samo, gdy coś nam się skończy, np. podkłady poporodowe lub wkładki laktacyjne. 
Czasem wystarczy zapytać położną na oddziale i często okazuje się, że niektóre produkty są dostępne na prośbę pacjentek. 
Także nasza rada - nie szalejmy z ilością zabieranych rzeczy do szpitala - z reguły standardowy pobyt w szpitalu po porodzie drogą naturalną to 2 doby, więc lista rzeczy wymienionych powyżej w zupełności wystarczy. 
Jeśli okaże się, że nasz pobyt niestety będzie musiał się wydłużyć, ktoś zawsze będzie mógł nam dowieźć kilka brakujących rzeczy :) "Zapas" warto mieć przygotowany w domu i odłożony w jednym miejscu, tak aby partner, mąż czy inna osoba bliska mogła bez większego trudu pozbierać potrzebne nam rzeczy i żeby nikt nie tracił nerwów na ich poszukiwanie po całym mieszkaniu czy domu. Złość z powodu braków w dowiezionym do szpitalu dodatkowym ekwipunku młodym mamom też nie pomaga. 


Jeśli nie chcecie o niczym zapomnieć i poszukujecie gotowych i sprawdzonych wyprawek tak, aby zaoszczędzić czas, energię oraz koszty, sprawdź tutaj - są to gotowe "Wyprawki dla mamy do szpitala/porodu" - zawierają produkty, które przetestowałyśmy i możemy w stu procentach polecić:)
A co Waszym zdaniem należało by jeszcze dodać do listy wyprawkowej dla mamy

Już dzisiaj obiecujemy, że na naszym blogu znajdziecie kolejne bardziej szczegółowe posty dot. poszczególnych elementów wyprawki, naszych sugestii czym należy się kierować przy wyborze produktu, które firmy produkują dany produkt, które firmy w naszym subiektywnym rankingu są najlepsze i dlaczego. 

26 sierpnia 2012

Co powinna zabrać do porodu mama? Czyli kuferek czy walizka - słów kilka o drobiazgach, które powinna zawierać szpitalna WYPRAWKA DLA MAMY


Zostało mi miesiąc do porodu... Mimo iż tak naprawdę zostanę mamą po raz drugi i powinna być to dla mnie „bułka z masłem”, przyznam, że przeraża mnie trochę logistyka tego przedsięwzięcia i zastanawianie się, co zabrać do porodu:)

Zacznę od początku – ok. 4 tygodnie przed planowanym terminem porodu, to już najwyższy czas, żeby skompletować wyprawkę dla niemowlaka i wyprawkę dla mamy do porodu, czyli walizkę z rzeczami do szpitala. Głównie po to, aby uniknąć stresu pakowania się na ostatnią chwilę, albo co gorsze – jak zacznie się akcja porodowa.

Rzeczy dla mamy podzieliłabym na 3 kategorie:
  1. dokumenty
  2. absolutnie niezbędne rzeczy osobiste – tzw. „must-have”
  3. rzeczy dodatkowe okołoporodowe

Zarówno w książkach dla kobiet w ciąży, jak i na stronach internetowych większości szpitali położniczych są przedstawione listy rzeczy, które należy ze sobą zabrać do porodu.

Poniżej zamieszczam linki do stron kilku szpitali położniczych w większych polskich miastach, gdzie można taką listę znaleźć (jak zauważycie w większości listy są do siebie bardzo podobne):

Szpital Kliniczny im. ks. Anny Mazowieckiej na ul. Karowej w Warszawie

Szpital św. Zofii na ul. Żelaznej w Warszawie

Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, ul. Polna 33

Szpital Położniczo-Ginekologiczny UJASTEK w Krakowie

Oddział Ginekologiczno–Położniczy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu

W oparciu o własne doświadczenia dokonałyśmy subiektywnej weryfikacji WYPRAWKI DLA MAMY. W następnych postach zamieścimy listę sprawdzonych rzeczy do każdej z kategorii oraz „checklistę”, którą można wydrukować i odhaczać spakowane rzeczy. 

Będziemy również opisywać większość produktów (i ich producentów), jak np. kosmetyki, koszule do karmienia, wkładki laktacyjne etc., które naszym zdaniem są godne polecenia i zdecydowanie przydatne podczas porodu i po nim.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...