Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyprawka dla Dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyprawka dla Dziecka. Pokaż wszystkie posty

30 lipca 2013

Niemowlak jedzie pod namiot, czyli co zapakować dla malucha na kemping:)


Właśnie wróciliśmy z biwaku!!! :) 
Część z Was może się przerazi albo uzna, że jestem nieodpowiedzialną mamą, ponieważ zabieram maluchy pod namiot. Wcale się temu nie zdziwię, bo sama mam wśród swoich bliskich znajomych (i rodziny też!) osoby, które nie wyobrażają sobie spania pod namiotem, a już na pewno spania z dziećmi pod namiotem.
No cóż.... ja razem z moim mężem należymy do tych osób, które sobie to wyobrażają, ba... nawet pod namiot wyjeżdżają i zabierają ze sobą dzieci :) Jestem zdania, że dzieci świetnie adaptują się do nowych warunków, o ile rodzice im na to pozwolą. Mało tego - jeśli rodzice uważają, że jakaś forma spędzania czasu jest fajna, dzieci przyjmują to nastawienie w sposób bardzo naturalny. Mnie też rodzice zabierali pod namiot, jak byłam mała i do tej pory pamiętam, że był to fajnie spędzony czas. Zresztą ja akurat uwielbiam spływy kajakowe, nocne siedzenie przy ognisku i spanie pod gołym niebem, więc się mi nie dziwcie, że lubię też wakacje pod namiotem. Pierwszą swoją pociechę zabraliśmy na kemping, jak miała skończone 2 latka, natomiast druga pociecha właśnie "zaliczyła" swoją pierwszą noc pod namiotem w wieku 9-ciu miesięcy. I wierzcie - nie był to ani stres, ani "dramat", ani nic w tym stylu:)
Oczywiście trzeba się do tego odpowiednio przygotować i spakować. Już Wam piszę więc, co moim zdaniem trzeba mieć.

Ubrania:
W zależności, gdzie i na ile jedziecie, ilość i typ ubrań będą się bardzo różniły. Jeżeli jest to wyjazd w miesiącach wakacyjnych w Polsce lub w ciepłe kraje - większość będą stanowiły ubranka letnie - krótkie spodenki, koszulki na ramiączka. Jeśli natomiast preferujecie klimaty, gdzie pogoda bywa zmienna tak, jak np. w Skandynawii (choć w Polsce nierzadko przecież też) - zabierzcie koniecznie bluzy, koszulki na długi rękaw, spodnie z długą nogawką.
Bez względu gdzie jedziecie, na pewno weźcie - wygodne dresy do spania lub piżamy/pajac z długim rękawem i nogawką. Dobry ubiór nocny to podstawa. Noce z reguły są chłodniejsze, a niemowlaki najczęściej się rozkopują i nie potrafią się przykryć, gdy zrobi się zimniej. Dlatego lepiej ubrać na noc malucha tak, że jak nawet się odkryje, nie zmarznie. Ja starszego ubrałam w lipcu właśnie w piżamki, a córeczkę w pajacyk. Bardzo polecam też wzięcie cienkiej, bawełnianej czapeczki - gdy noce będą zimniejsze, czapeczka uchroni malucha przed wychłodzeniem. Jeśli wybieracie się w chłodniejsze miejsca - polecam bieliznę polarową na noc i skarpetki.

Kosmetyki:
Generalnie proponuję nie brać dużo. W namiocie nie ma wiele miejsca, w kosmetyczce też, więc weźcie jak najmniej. Doskonale sprawdzą się tu wszelkie próbki lub mini produkty. Można je nabyć w drogeriach. Zresztą na czas wakacji pod namiotem możecie się wszyscy myć mydłem dla dzieci:) Dzięki temu ograniczycie ilość kosmetyków. Pamiętajcie o kremie do opalania - obowiązkowo z wysokim filtrem! Fajne są takie płyny do mycia bez użycia wody i bez spłukiwania. Przydają się, jeśli chcemy przemyć rączki dziecku lub gdy z jakiegoś powodu nie możemy umyć malca pod prysznicem. Używałam ostatnio czegoś takiego marki Mustela - nadaje się już dla noworodków. Świetnie sprawdzają się też chusteczki nawilżane - proponuję zabrać minimum 1-2 opakowania. Jeśli maluch używa jeszcze pampersów - koniecznie trzeba wziąć zapas.

Akcesoria:
Dobry śpiwór to podstawa! Nie potliwy, gdy jest cieplej, ale utrzymujący ciepło, gdy jest zimno. Nie ma sensu na tym oszczędzać. Docenicie zalety dobrego śpiwora w chłodniejsze noce! My mamy śpiworki dla dzieci marki Outwell (wersja Kids) i mogę je szczerze polecić. Są drogie, ale maluch będzie je używał przez kilka lat, a przy tym naprawdę są warte swojej ceny.

Materac/karimaty/maty samopompujące - to bardzo ważne, żeby to na czym śpimy izolowało nas od chłodnej ziemi. Obecnie mamy materac nadmuchiwany, który jest pokryty welurkiem - zwykły, można go kupić w zwykłych sklepach lub w internecie - fajnie się sprawdza i dzieciaki mogą na nim poskakać dla zabawy:) Karimaty też są świetne - bardzo dobrze izolują i wydają się ciepłe:) Mają jeden minus - są twarde, ale zarówno dzieci, jak i dorośli szybko się przyzwyczajają do tego. Maty samopompujące mają dużą zaletę, bo zajmują mniej miejsca niż materac czy karimata, nie trzeba ich pompować - po rozłożeniu powietrze same je wypełnia, a do tego są bardziej miękkie niż karimata. Też je przerabialiśmy :) , ale niestety zakupiliśmy takie najtańsze w jakimś sklepie sportowym ("najtańsze", ale wcale nie takie tanie, bo kosztowały kilkadziesiąt złotych za sztukę) i bardzo szybko nam się popsuły - porozwarstwiały i powietrze nie wypełniało ich równomiernie, przez co było niewygodnie i zimno :( Jeśli chcecie spać na takich matach, to trzeba kupić naprawdę dobrej jakości, a za to trzeba dużo zapłacić, bo nawet kilkaset złotych za jedną matę. My na razie więc temat mat odpuściliśmy:)

Środek przeciw komarom - nie oszukujmy się - na biwakach zawsze są komary. Niestety nie znam idealnego środka odstraszającego komary, więc żadnego nie polecę. Jak jakiś znacie - napiszcie.

Środek po ukąszeniach owadów - dla dzieci powyżej roczku fajny jest Dapis, dla młodszych - jakiś naturalny na bazie olejków eterycznych - trzeba pytać w aptece

Wanienka turystyczna - jeśli Wasz maluch jest jeszcze nie stojący lub nie chodzący, trzeba go myć w pozycji siedzącej. Nie wyobrażam sobie jednak sadzania dziecka w brodziku prysznica w publicznej kempingowej łazience (sama zawsze wchodzę pod prysznic w klapkach, podobnie jak mój starszy już chodzący synek). Dlatego taka wanienka turystyczna sprawdzi się tu świetnie - maluch w niej sobie siądzie i można go na spokojnie pod prysznicem umyć. Jak nie macie wanienki - może być też miska. Na kemping najczęściej zabiera się jakąś miskę, choćby po to, żeby myć w niej naczynia. Może ona posłużyć także do umycia malca. Jest jeszcze jeden patent, który podpatrzyłam w szpitalu - zwykła folia (jak np. do zabezpieczania mebli przy malowaniu mieszkania - można taką folię kupić w sklepach budowlanych) - wykłada się taką folią zlew, sadza w nim malucha i myje, a po umyciu, folię wyrzuca :)

Suszarka - proponuję wziąć jakąś małą, żeby wysuszyć włoski po kąpieli i nie narażać malca na przewianie. Na niektórych, lepiej wyposażonych kempingach są suszarki w łazienkach, ale jak nie mamy pewności, lepiej zabrać własną.

Nocnik - oczywiście tylko wtedy, gdy macie już na tyle dużego malucha, który już z nocnika potrafi korzystać. Może to i dodatkowy gadżet, ale bardzo przydatny. My już z nocnikiem podróżowaliśmy :) Jeśli chodzi o nocniki, to my jeździliśmy z najprostszym, plastikowym, który łatwo było wymyć :) Ale ponoć fajny jest też nocnik turystyczny Potette.

Koc polarowy do położenia na materac lub karimatę - żeby nie było zimno od ziemi. Polar ma takie właściwości, że wydaje się zawsze ciepły, a przez to przyjemny nawet w chłodne dni:)

Koc piknikowy z podszyciem z folii - przyda się, gdy będziecie chcieli poleżeć z maluchem przez namiotem, zrobić śniadanie lub kolację. Podszycie z folii zabezpieczy koc przed przyjmowaniem wilgoci typu poranna lub wieczorna rosa, albo mały deszcz.

Ręczniki z mikrofibry - przede wszystkim szybko schnie, a to bardzo ważne na wakacjach pod namiotem. Może nie jest taki "miły", jak tradycyjny ręcznik frotte, i trochę się "ślizga" po skórze, ale spełnia swoją funkcję wchłaniania wody. A do tego zajmuje zdecydowanie mniej miejsca. Taki ręcznik można kupić w sklepach sportowych już za ok. 30zł. Choć oczywiście im droższe, tym jakoś ich lepsza. My mamy te tańsze i jesteśmy w miarę zadowoleni.

I przede wszystkim nie bójcie się zabierać ze sobą dzieciaki pod namioty! To dla nich naprawdę frajda :)  a dla dorosłych niesamowity luz.

A Wy macie jeszcze jakieś biwakowe rady?


1 lipca 2013

Jak i w czym kąpać niemowlaka? Czyli słów kilka o Łazience Bobasa



Pojawienie się nowego członka rodziny da się odczuć w każdym zakątku mieszkania, również w łazience. Na półce z kosmetykami musi się znaleźć miejsce dla "pachnidełek" i innych drobiazgów dla maluszka, a w rogu łazienki na dziecięcą wanienkę. Jak i w czym kąpać w takim razie niemowlaka? Co powinno znaleźć się w łazience?

Jak kąpać?
Pierwsza kąpiel noworodka dla świeżo upieczonych rodziców jest wyzwaniem i stresem większym niż nie jeden egzamin na studiach. Pamiętam jak dzisiaj, gdy na pluszowym misiu ćwiczyliśmy z mężem, jak najlepiej trzymać naszego pierworodnego podczas kąpieli i stoczyliśmy o to spory spór :)  Z czasem, a już na pewno przy kolejnym dziecku, nabiera się i doświadczenia, i dystansu. Podstawowe rzeczy na temat kąpania niemowlaka powinniście usłyszeć na szkole rodzenia, jeżeli na nią uczęszczacie. Najlepszy obrazkowo-słowny opis właściwego obchodzenia się z dzieckiem podczas kąpieli znalazłam w Poradniku opieki i pielęgnacji małego dziecka przygotowanym przez Instytut Matki i Dziecka (strony 28-29) lub Poradniku dla rodziców Szpitala Św. Rodziny w Warszawie (strony 20-22). Możecie również obejrzeć krótki filmik instruktażowy na portalu Wirtualnej Polski Dzieci.pl.  

W czym kąpać?
Dziecko można oczywiście kąpać i w wannie, i w wanience, i w umywalce. Pozwolimy sobie postawić na jeden sprawdzony i stosowany chyba przez 90% rodziców sposób czyli plastikową wanienkę dla dziecka. 

Oto kilka słów uzasadnienia:
  1. Higiena i sterylność jest kluczowa w opiece nad noworodkiem. Należy zachować ją również podczas kąpieli.
  2. Trzymanie i kapanie noworodka w wanience jest najwygodniejsze jeżeli chodzi o możliwość umycia wszystkich części ciała. Również w przypadku, gdy któraś część ciała nie powinna być moczona zgodnie z zaleceniami lekarza. Później, jak już dzidziuś jest bardziej stabilny w siedzeniu na przykład, można z wanienki zrezygnować i kąpać malucha nawet pod prysznicem.
  3. Przygotowanie kąpieli w wanience pozwala nam na dostosowanie odpowiedniej temperatury wody, rozprowadzenie emolientów etc. 
  4. Dziecko, któremu kąpiel sprawia radość, może spędzić w wodzie więcej czasu.

I kilka rad:

  1. Nie kupujcie wanienki w najmniejszym rozmiarze. Dziecko bardzo szybko rośnie i przestanie mieścić się w wanience. 
  2. Wanienki w zestawach/komodach kąpielowo - pielęgnacyjnych są chyba bez wyjątku bardzo małe (do 86 cm). 
  3. Kurek odpływu w wanience jest na pewno pomocny, ale nie niezbędny.
  4. Nie przeinwestujcie. Kupcie najprostszy model wanienki - my takie używamy i sobie bardzo chwalimy. To wydatek rzędu 25 zł. Takie rozwiązania jak wbudowany termometr przestaną mieć dla Was znaczenie po tygodniu praktyki w kąpaniu niemowlaka. 
  5. Zupełnie nie sprawdzają się dmuchane wanienki turystyczne.  

Zależnie od możliwości lokalowych oraz własnych preferencji musicie zdecydować, na czym postawić wanienkę. Może ona stać bezpośrednio na podłodze, na innym meblu w łazience (warunek musi być stabilnie i umożliwiać swobodny dostęp opiekuna), w wannie (acz nie zawsze trzymanie dziecka w takiej pozycji jest wygodne; znajdziecie w internecie różne rozwiązania umożliwiające mocowanie wanienki na wannie) lub na specjalnym stojaku (my mamy firmy Kris, model bez suszarki, koszt ok. 60 zł). Osobiście polecam to ostatnie rozwiązanie. Co prawda wydatek większy niż sama wanienka, ale zdecydowanie opłacalny i praktyczny! Osoba kąpiąca ma optymalną pozycję i wysokość do trzymania dziecka, a wanienka stoi bardzo stabilnie. Drugie rozwiązanie, zwłaszcza jak nie macie miejsca na stojak w łazience, także przetestowane w praktyce, to wanienka postawiona na podłodze, a obok (też na podłodze) przewijak - bardzo prosto można najpierw na przewijaku dziecko rozebrać, potem przenieść do wanienki, wykąpać i z powrotem na przewijak dokończyć czynności pielęgnacyjne takie, jak suszenie, czesanie, przemywanie buźki etc. Stabilnie, bezpiecznie i całkiem wygodnie:)

Za zbędny zakup uznajemy takie "udogodnienia" w kąpieli jak leżaczek dla kąpania czy profilowana gąbka do kąpieli - choćby nie wiem, jak tą gąbkę prać, jest to jednak kłębowisko bakterii...

Czym myć?
Skóra niemowlaka jest bardzo delikatna i takiego samego podejścia potrzebuje. Noworodek nie brudzi się w sposób taki jak dziecko roczne i starsze czy dorosły. Potrzebuje po prostu odświeżenia skóry, a nie szorowania. Do mycia dziecka wystarczy sama ręka. Jeżeli koniecznie chcecie coś w niej mieć, proponuję kawałek gazy - jest mięciutka, delikatna, tania (1 m2 kosztuje ok 2-3 zł, a potrzebujecie co najwyżej 1/4 z tego) i możliwa do wyprania/wygotowania nawet po każdej kąpieli (dzięki czemu jest sterylna). Sprawdzony sposób jeszcze w pokoleniu naszych rodziców, gdy innych opcji nie było.:)

Jeżeli chodzi o kosmetyki stosowane do kąpieli niemowlaka, stosujemy zasadę niezbędnego minimum tj. mydełko dedykowane dzieciom lub emolient. Więcej na ten temat napisałyśmy w poście Kosmetyczka Bobasa. I właśnie całą Kosmetyczkę Bobasa zabierzcie z sobą do łazienki na czas kąpieli. 

Czym wycierać po kąpieli?
Dziecko po kąpieli należy jak najszybciej otulić i wytrzeć. Można oczywiście zrobić to zwykłym kąpielowym ręcznikiem (wypranym w proszku dla niemowląt), ale ja cenię sobie ręczniki z kapturkiem dedykowane właśnie niemowlakom i małym dzieciom (wypróbowałam marki Bobas, MotherCare i Ikea i zdecydowanie polecam tą ostatnią - są grube i mięciutkie, a przy tym wydają się być niezniszczalne:)). Proponuję Wam kupić na początek 2 ręczniki do kąpieli. Nie jest dobrym pomysłem przenoszenie dziecka zaraz po kąpieli (prosto z wanienki, nawet otulonego w ręcznik) do innego pomieszczenia. Jeżeli nie możecie umiejscowić przewijaka na stałe w łazience, przenieście go tam na czas kąpieli.  

Tytułem podsumowania, podstawowe wyposażenie Łazienki Bobasa to:
  1. wanienka (+ ewentualnie stojak pod wanienkę)
  2. ręcznik do kąpieli - 2 szt.
  3. Kosmetyczka Bobasa (w tym mydełko lub emolient)
  4. przewijak (przynajmniej na czas kąpieli)
  5. opcjonalnie myjka lub gaza do mycia.

Przeczytajcie również nasze wcześniejsze posty. Z serii Wyprawka Bobasa opublikowałyśmy już:
1. Wyprawkę dla Bobasa do szpitala
2. Kosmetyczkę Bobasa
3. Szafa Bobasa
4. Kuchnia Bobasa dla dzieci karmionych piersią
5. Kuchnia Bobasa dla dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym

Przeczytajcie również koniecznie, co należy spakować dla dziecka do szpitala w poście: WYPRAWKA DLA NIEMOWLAKA DO PORODU? To naprawdę nic trudnego!

7 czerwca 2013

Wyjątkowa pościel i ochraniacz do łóżeczka czyli inspiracje i pomysły na pokój dla niemowlaka

Pojawienie się na świecie oczekiwanej przez 9 miesięcy pociechy wymusza na rodzicach nie tylko zmiany życiowych priorytetów, organizacji czasu i rodzinnego życia, ale również przestrzeni w domu. Niezależnie od tego czy będzie do mały wydzielony kącik dla niemowlaka, odrębny pokoik dla dziecka czy pokój dzielony ze starszym rodzeństwem, ważne, by było miło i przytulnie. Ale czy tylko? Moim zdaniem powinno być również bajecznie i wyjątkowo. 

Szperając w internecie w poszukiwaniu inspiracji, trafiłam na stronę UTULANKA na Facebooku. I oczy zaświeciły mi się z radości :) Jak dla mnie strzał w dziesiątkę! Ale sami oceńcie...





UTULANKA jest w stanie wyczarować na każde indywidualne zamówienie ochraniacz do łóżeczka dla maluszka, pościel, przytulankę, organizer na zabawki... czego dusza zapragnie :) 




Każda mama może zaprojektować wymarzoną pościel i akcesoria dla swojego dziecka. Wszystko szyte jest na indywidualne zamówienie z tkanin zaprezentowanych na stronie UTULANKA na Facebooku. Tkaniny piękne, bajecznie kolorowe, sprowadzane z USA. 



A może to dobry pomysł na oryginalny prezent dla dziecka? Co o tym myślicie?

Uwaga! Uwaga! 
Specjalnie dla czytelników naszego bloga UTULANKA udziela 10% rabatu na swoje produkty na hasło: Wyprawka Bobasa.  

13 maja 2013

Jaki rożek dla niemowlaka? Rożek, otulaczek czy śpiworek?

Każdy noworodek, niezależnie o której porze roku urodzony, potrzebuje ciepła i otulania. Choć bardzo ciekawy był już tego świata, chce nadal czuć się miło i ciepło jak w brzuchu mamy. Stąd noworodki otula się w rożek, otulaczek, kocyk lub większą pieluszkę tworząc coś w rodzaju kokonu. Daje to dziecku namiastkę bezpiecznej i znanej z ostatnich 9 miesięcy "ciasnoty" w brzuszku mamy. Takie otulenie malucha ułatwia mu adaptację do nowej rzeczywistości, uspokaja, ogranicza występowanie odruchu Moro (czyli gwałtownego rozprostowywania rączek i nóżek, jakby na skutek czegoś, czego się maluch przestraszył), który często budzi maluszki. 


Oprócz rożków i otulaczy istnieją na rynku też śpiworki dla dzieci, czyli po prostu coś co przypomina zwykły śpiwór, tylko jest na grubych "ramiączkach", które zakłada się dziecku na ramionka, a nóżki leżą właśnie w tej części przypominającej śpiwór. Ze względu jednak na to, że:
  • noworodek lubi być mocno otulony, 
  • dążymy do ograniczenia odruchu Moro, 
  • pediatrzy zalecają układanie noworodków na boczku (aby minimalizować ryzyko zachłyśnięcia się ulewanym pokarmem),
śpiworek sprawdza się dopiero, gdy nasz maluch będzie miał ok. 2 miesięcy. Wtedy też dziecko zazwyczaj przestaje mieścić już w rożku czy otulaczku. Śpiworek jest idealnym rozwiązaniem, by podczas snu zapewnić dziecku bezpieczne okrycie, z którego nie będzie się rozkopywał i nie będzie dla niego zagrożeniem (bez ryzyka ściągnięcia go na siebie i w skrajnym przypadku przyduszenia, jak może to mieć miejsce przy kocyku czy kołderce). Szczególnie polecam w okresach jesienno - zimowych. 

Co wybrać na początek: rożek czy otulaczek?

Rożek ma kształt kwadratu, ocieplony jest pianką i wygląda jak taka mała kołderka, często też posiada kieszonkę na wkładkę utwardzającą wykonaną np. z kokosa. 

Otulaczek ma kształt kokonu, zazwyczaj nie ma żadnego ocieplenia.

Osobiście polecamy rożek. Z kilku powodów:
- rośnie wraz z dzieckiem
- gdy dziecko już wyrośnie z rożka, rozłożony może służyć jako kołderka
- rozłożony jest idealnym miejscem do zabawy dla dziecka
- w chłodniejszych porach roku i dnia, dziecko nie wymaga przykrywania niczym dodatkowym.

Jaki rożek wybrać?

1. Wykonany z miłych w dotyku, atestowanych i trwałych materiałów.
Rożek jest pierwszym i najbliższym towarzyszem dziecka. Noworodek obcuje z nim bezpośrednio, dotykając w szczególności buzią i innymi nieokrytymi częściami ciała. Dlatego powinien być wykonany z materiałów miłych dla skóry dziecka. Materiały wykorzystane do produkcji, w szczególności ocieplenie, powinny spełniać standardy produktów dopuszczonych dla dzieci. Rożek będzie również dość często prany, więc użyte do jego uszycia materiały powinny być odpowiednio trwałe. 

2. Rozmiar.
Dziecko bardzo szybko rośnie. Rożek w swej podstawowej funkcji powinien Wam służyć co najmniej przez około dwa miesiące życia dziecka - potem dzieci zaczynają już bardziej się ruszać i z reguły się z rożków rozkopują. Na rynku znajdziecie rożki w rozmiarach nawet do 100x100cm (marka Feretti), ale 75x75 cm jest wystarczającym rozmiarem.

3. Grubość dostosowana do pory roku.
Grubość rożka powinna być dostosowana do pory roku, w jakiej urodzi się Wasz maluch. Ocieplenie rożka powinno być tak zoptymalizowane, aby maluch ani się w nim nie przegrzewał ani nie wyziębiał. 

4. Z wkładem kokosowym lub bez.
W ofercie producentów znajdziecie rożki z wkładem kokosowym (wkład zazwyczaj włożony w kieszonkę z tyłu rożka zapinaną na rzep, możliwy do wyjęcia w każdej chwili) i miękkie (bez wkładu kokosowego). Wkład kokosowy ma ułatwiać młodym rodzicom prawidłowe trzymanie maluszka. Przy pierwszym dziecku zakupiłam rożek z wkładem kokosowym, ale okazał się zupełnie bezużyteczny. Mój synek potrzebował otulenia, a sztywny wkład kokosowy trochę to ograniczał. A poza tym wbrew pozorom, jakoś trudniej się malucha trzyma w takim usztywnianym rożku - zupełnie brak kontroli nad dzieckiem (aczkolwiek, naprawdę znam osoby, które, aby wziąć mojego synka na ręce, prosiły, żeby tą wkładkę kokosową włożyć...) :) Jednak uczona doświadczeniem dla córeczki zakupiłam już miękki rożek.

5. Zapinany na rzepy.
Odradzam zakup rożków zapinanych na napy i wiązanych na kokardkę. Pierwsze nie pozwalają na to, by dostosować sposób otulenia do indywidualnych potrzeb dziecka, drugie są mocno kłopotliwe, gdy dziecko trzeba owinąć szybko i "trwale". Najlepiej sprawdza się rożek zapinany na rzep i to dość szeroki. Rożek ma szansę rosnąć wraz z dzieckiem, zapina się go szybko, dziecko nie rozkopuje się, ale jeśli jest już na tyle aktywne i ruchliwe, może się z niego wydostać bez zrobienia sobie krzywdy, np. oplatając się sznurkami. 

Gdzie kupić rożek?

Rożki znajdziecie w ofercie większości firm produkujących pościel dla dzieci. Ze swojej strony mogę wypowiedzieć się na temat następujących marek:
Motherhood - rożek (miękki lub z wkładem kokosowym) o wymiarach 80x80cm, wykonany z dobrych i atestowanych materiałów, idealny do prania, niezbyt gruby. Zdecydowanie polecam! Jedna z nas po doświadczeniach z rożkiem marki Drewex, dla drugiego dziecka zakupiła właśnie rożek firmy Motherhood (na zdjęciu).
Bon Dodo - rożek o wymiarach 76x76 cm, wykonany z dobrych materiałów, dobry do prania, relatywnie gruby, jedyny minus to mało ciekawa gama kolorystyczna.
Feretti - rożki miękkie lub z wkładem kokosowym o wymiarach 85x85 cm lub 100x100cm, relatywnie gruby, ciekawa i szeroka gama wzorów, niestety wydaje mi się, że materiały użyte do produkcji niektórych modeli rożków nie są najdelikatniejsze dla skóry dziecka 
Drewex Kolorino - rożek z wkładem kokosowym o wymiarach  70x70cm, niezbyt gruby, niestety mamy tu zdania mocno podzielone - jednej z nas materiał już po pierwszym praniu się zmechacił, natomiast drugiej rożek służy już drugiemu maluchowi, jest często prany i naprawdę jest w dobrej kondycji..... 

Jeśli nie zamierzacie kupować rożka ani otulacza, możecie z powodzeniem owijać dziecko np. w kocyk. Ta metoda też świetnie zdaje egzamin i dzidziuś czuje się naprawdę komfortowo. Ja tak robiłam w szpitalu (bo zapomniałam spakować rożka:) ). Rozkładałam kocyk polarowy np. na łóżku i kładłam na nim pieluszkę (żeby dzidziusiowi było milej przy buźce). Malucha układałam w taki sposób, aby jego główka leżała na jednym z rogów. Potem przykrywałam go rogiem, na którym leżały nóżki, a następnie rogami po bokach. Trzeba niemowlaczka dość ściśle owinąć tym kocykiem - wtedy jest mu ciepło i czuje się bezpiecznie. 

Ale Wy pamiętajcie o zabraniu rożka (lub otulacza albo kocyka) już do szpitala:) 

Pełną listę rzeczy, które powinna zawierać wyprawka dla niemowlaka do szpitala przeczytacie w naszym wcześniejszym poście Wyprawka dla niemowlaka do porodu? To naprawdę nic trudnego!

7 maja 2013

Jaki krem na lato i słońce dla niemowlaka i małego dziecka?



Pierwsze wiosenne promienie słońca już się przebiły, marzymy już o pięknym i słonecznym lecie. Czas pomyśleć o kremie skutecznie chroniącym nasze maluchy przed słońcem. 

Krem kremem, ale pamiętajcie, że dzieci należy chronić przed słońcem i szkodliwymi promieniami UV przede wszystkim "fizycznie" czyli:
  • ograniczyć ekspozycję na pełne słońce w godzinach między 11 a 15
  • założyć dziecku cienkie ubranko, i koniecznie czapkę tak, aby odsłoniętych części ciała wystawionych bezpośrednio na działanie promieni słonecznych było jak najmniej
  • zamontować w wózku parasolkę, zasłonić budkę wózka, ułożyć dziecko w cieniu.
Wracając jednak do kremów... Czym kierować się przy wybieraniu kremu dla dziecka?

1. Wiekiem dziecka
Nie wszystkie kremy ze względu na swój skład dopuszczone są dla dzieci w każdym wieku. Szczegółowe informacje znajdziecie na opakowaniu lub ulotce. Zwróćcie na to szczególną uwagę, jeżeli Wasz maluch ma mniej niż 6 miesięcy.

2. Zakresem ochrony
Krem dla dzieci powinien chronić zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB.

3. Wysokością filtra
Skóra dziecka jest jeszcze niedojrzała, a co za tym idzie bardzo wrażliwa na promienie słoneczne. W najpiękniejsze dni lata najwłaściwszy jest krem z filtrem SPF 50+ czyli tzw. bloker promieni słonecznych. Pomimo iż moja pociecha ma ciemną karnację skóry i opala się na piękną czekoladkę, kupuję właśnie krem z filtrem o największym faktorze. Zapewnia nam ochronę w najgorętsze dni lata, a przez cały sezon letni udaje nam się zużyć pełne opakowanie. Unikam również problemu tłumaczenia opiekunce, babci, który krem kiedy powinna zastosować. 

4. Rodzajem filtra
W kremach ochronnych stosowane są filtry: albo fizyczne (=mineralne czyli dwutlenek tytanu i tlenek cynku) albo chemiczne. Kremy dla najmłodszych dzieci powinny być oparte wyłącznie na filtrach mineralnych.  

5. Składem kremu
Niezależnie od tego jak bardzo "eko" jesteśmy, w przypadku najmłodszych pociech powinnyśmy ze szczególną uwagą wczytywać się opisy składu kremów ochronnych na słońce. W szczególności w reakcji z promieniami słonecznymi niektóre składniki kremów mogą powodować alergię lub wysypkę u dzieci. Unikajmy więc przede wszystkim kremów z dodatkami zapachowymi, barwnikami, parabenami. 
Zanim posmarujecie całą buzię i inne części ciała maluszka nowym kremem, wypróbujcie wcześniej na dłoni/przedramieniu, czy kosmetyk nie powoduje reakcji alergicznych u dziecka.

6. Opinią instytutów
Poszukując właściwego produktu, możecie posłużyć się również opiniami instytutów badających produkty dla dzieci. Poszukujcie w szczególności produktów z pozytywną opinią Centrum Zdrowia Dziecka (podobno kryteria otrzymania takiej pozytywnej opinii są znacznie bardziej rygorystyczne niż w przypadku Instytutu Matki i Dziecka).

Dla dzieci kilkumiesięcznych i starszych do tej pory używałam kremu dla dzieci i niemowląt ochronnego na słońce SPF 50 marki Dax Cosmetics (ok. 16zł za 75ml, fajnie się rozsmarowuje, nie powodował mojemu dziecku alergii i przede wszystkim bardzo dobrze chronił - nie zdarzyły nam się nigdy poparzenia, minus - przeznaczony dla dzieci od 6 miesięcy i  chyba ma parabeny w składzie) oraz Nivea Baby krem ochronny na słońce SPF 30 (ok. 31zł za 75ml, dla dzieci od 3 miesiąca życia, również dobrze chroni - sprawdził się nawet w alpejskim słońcu, jednak zdecydowanie gorzej się rozsmarowuje i zostawia białą powłokę). 

Jeśli chodzi o niemowlaki poniżej 3 miesiąca, to swojego nr 1 w kategorii kremów ochronnych przed słońcem nie mamy, bo nie miałyśmy do tej pory doświadczenia z własnymi dziećmi w tym wieku w porze wakacyjnej:) 

Poniżej krótka lista tego, co proponują półki sklepowe i apteczne w kategorii kremów do opalania o filtrze SPF 50 dla niemowląt (uwaga - niektóre nie nadają się dla najmłodszych niemowlaczków). Również kilka istotnych informacji i szacunkowa cena na podstawie aptek internetowych i portalu rossnet.pl (sieć drogerii Rossmann).

Ziaja Ziajka Słoneczna Emulsja Wodoodporna dla dzieci SPF 50+ -  (dla dzieci powyżej 6. miesiąca życia, pozytywna opinia Centrum Zdrowia Dziecka)  - 19 zł za 125 ml
Lirene Kids mleczko chroniące przed słońcem SPF 50+  - (dla dzieci od 7. miesiąca życia) - 22 zł za 150 ml
Soraya balsam do opalania dla dzieci SPF 50+ (dla dzieci od 1. roku życia) - 27 zł za 100 ml
Iwostin Solecrin emulsja ochronna SPF 50+ (dla dzieci od 6. miesiąca życia) - 34 zł za 100 ml
Pharmaceris krem ochronny na słońce dla niemowląt i dzieci SPF 50+ - (dla dzieci powyżej 6. miesiąca życia, pozytywna opinia Instytutu Matki i Dziecka, bez parabenów, alergenów, barwników, kompozycji zapachowej) - 35 zł za 125 ml
NIVEA SUN Swim&Play mleczko do opalania dla dzieci SPF 50+ - 43 zł za 150 ml
Bioderma Photoderm Kid Lait SPF 50+/UVA 38  - (pozytywna opinia Centrum Zdrowia Dziecka) - 55 zł za 100 ml
Bioderma Photoderm Mineral SPF 50+/UVA 22 (od 1. miesiąca życia, w 100% filtry mineralne, bez parabenów) - 66 zł za 100 ml
Mustela krem mineralny SPF 50+ - (filtry mineralne, bezzapachowy, bez barwników, bez parabenów, hypoalergiczny) - 70 zł za 50 ml
Mustela krem ochronny SPF 50+ - (filtry mineralne, bezzapachowy, bez barwników, hypoalergiczny) - 77 zł za 75 ml

Ponieważ moja młodsza pociecha w sezon letni wejdzie już w pierwszych dniach swojego życia, w tym roku postawię na produkty marki Bioderma. A jaki krem Wy wybierzecie dla swojego maluszka tego lata? Macie jakieś sprawdzone i skuteczne kremy, które nie uczulają delikatnej skóry dziecka, nie mają parabenów, a jednocześnie dobrze chronią przed poparzeniami?


Co jeszcze powinna zawierać kosmetyczka bobasa, przeczytacie tutaj.

29 kwietnia 2013

Jaki prezent na Baby Shower lub Bociankowe Party?


Baby Shower czy bardziej "po naszemu" Bociankowe Przyjęcie coraz powszechniej gości w kalendarzu przygotowań do narodzin dziecka. Jest to po prostu mniejsze lub większe przyjęcie organizowane z okazji zbliżającego się urodzenia dzidziusia. Może być przygotowane i zaplanowane przez rodziców, ale też może być niespodzianką dla rodziców zorganizowaną przez bliskich, głównie po to, aby przyszłym rodzicom (głównie mamie) zapewnić trochę zabawy i relaksu przed porodem.:) Choć zwyczaj ten jest najbardziej popularny w krajach zachodnich (chyba najbardziej w USA), to przecież świętowanie jest w 100% w polskiej i słowiańskiej naturze! Dlaczego więc nie cieszyć się z tak ważnej okoliczności, jaką jest oczekiwanie na przyjście na świat dziecka?! Dla rodziców oczekujących narodzin maluszka jest to też jedna z ostatnich okazji w perspektywie kilku 2-3 miesięcy, kiedy mogą pozwolić sobie na spotkanie w szerokim i hałaśliwym gronie znajomych do późnych godzin nocnych :) Osobiście jestem za tym, by tę radość dzielić w gronie "mieszanym" - w końcu pociechy oczekują oboje rodzice, a nie wyłącznie mama. 
Przyjaciele i znajomi zrobili nam fantastyczną niespodziankę i około miesiąc przed planowanym porodem przyjechali do nas gromadnie z całym "imprezowym" ekwipunkiem (napoje, jedzenie, muzyka). To był naprawdę wspaniały wieczór! :)

Oczywiście nie zabrakło również prezentów. Ale z jakim prezentem zjawić się na takiej imprezie?

1. Z prezentem dla maluszka z kategorii "Wyprawka dla Dziecka"

Możecie zakupić prezent dla maluszka:
  • ubranka najlepiej w rozmiarze nie mniejszym niż 62 cm - możecie wybrać jakieś bardziej fikuśne lub "odświętne" (np. dzinsiki, sweterki etc) - fajne kolorowe ciuszki w dość intensywnych kolorach - maluszki naprawdę ładnie potem w takich wyglądają, a poza tym standardowe (np. pajacyki, śpioszki etc), typowe i pastelowe ubranka rodzice na pewno już mają. Nie zapominajcie jednak o kilku podstawowych zasadach, aby te ubranka były po prostu użyteczne dla rodziców i dały się łatwo zakładać - jakie rodzaje ubranek wybrać, z jakiej firmy, na co zwrócić uwagę i w jakim rozmiarze kupować, przeczytacie w naszych wcześniejszych postach:
    Jak kupować ubranka dla niemowlaka?
    W jakim rozmiarze kupować ubranka dla niemowlaka?
    Encyklopedia garderoby niemowlaka.
    Polscy i europejscy producenci ubranek niemowlęcych.
    Ubranka dziecięce a marki sieci handlowych
  • zabawki (grzechotki, karuzelę do łóżeczka i inne pomysły znajdziecie w poście:
    Prezent dla noworodka - pomysły :))
  • tort z pieluszek, bukiet z ubranek dla dziecka (zwróćcie uwagę na jakość produktów wchodzących w skład; jakie pieluszki wybrać pisałyśmy w poście: Jakie pieluszki kupić dla noworodka i niemowlaka?)
  • zestaw kosmetyków - fajnie, jeśli byłby jakoś ładnie opakowany, może np. w koszyk wiklinowy.... który potem przydałby się mamie np. na zabawki dla maleństwa (jakie kosmetyki są niezbędne dla maluszka pisałyśmy w poście:
    Kosmetyczka bobasa czyli jakie kosmetyki są niezbędne dla niemowlaka?)
  • zestaw środków do prania (w czym prać dziecięce ubranka pisałyśmy w poście: Jak prać dziecięce ubranka?), tradycyjna tara do prania byłaby wesołym dodatkiem :) 
  • zestaw ładnych śliniaczków ze smoczkiem ortodontycznym plus zawieszką na smoczek
  • książeczkę malucha, gdzie rodzice będą mogli wpisywać najważniejsze wydarzenia z życia dzidziusia, a starsze maluchy później uwielbiają oglądać swoje zdjęcia z okresu, kiedy były maluchami i uwielbiają historie o sobie z tego okresu (zajrzyjcie do nas na Facebook - tam info o prezencie o Bobasowym Dzienniku - www.facebook.com/Wyprawka.Bobasa) 
  • odcisk stópki/rączki maluszka 
2. Z prezentem dla mamy z kategorii "Wyprawka dla Mamy"



Dla tych, którzy nie chcą "zapeszać" i wolą kupić raczej prezent dla mamy, proponujemy:

  • koszulę do karmienia - może być bardzo sexy, bo karmiące mamy też lubią czuć się kobieco:), jednak powinna być również praktyczna (jak wybrać i gdzie szukać - przeczytajcie w poście Koszula nocna do karmienia piersią - wygoda to podstawa)
  • kosmetyki dla młodej mamy - balsam ujędrniający lub nawilżający dla kobiet w ciąży i karmiących jest naprawdę świetnym prezentem i chyba każda kobieta używa takich rzeczy:)
  • gotową kompletną Wyprawkę dla Mamy do porodu - postanowiłyśmy ułatwić przyszłym mamom zadanie i przygotować taką kompletną wyprawkę, która nam się sprawdziła i jest zgodna z wytycznymi większości szpitali położniczych w Polsce 
  • raczej unikałabym prezentów w stylu np. ubrania typowo dla ciężarnych - w końcu mama jest już na "finiszu", więc długo z tego korzystać nie będzie :) no chyba że wybierzecie takie rzeczy, które można używać również po ciąży, np. koszulkę z napisem w stylu "super mama" (np. marki Endo)
Inne pomysły znajdziecie w naszym poście: Jaki prezent dla młodej mamy? Jaki prezent dla młodego taty?

3. Z prezentem dla taty z kategorii "Wyprawka dla Taty"

Pamiętajcie, że na dziecko czeka również tata, a jego rola jest nie do przecenienia. Możecie przygotować więc i prezent dla niego np.:

  • Wyprawkę dla Taty do porodu (jeżeli zamierza w nim uczestniczyć), w skład której może wejść kilka ulubionych batonów, woda, napój energetyzujący, miniszampan z plastikowymi kieliszkami, koszulka w stylu "super tata" (np. marki Endo), garść drobnych monet (na telewizję, napoje i batony w szpitalnych automatach), gazeta (może uda trafić się Wam numer gazetki dla rodziców z artykułem na temat "tacierzyństwa") (co jeszcze powinno znaleźć się w Wyprawce dla Taty do szpitala przeczytacie w poście: WYPRAWKA DLA TATY czyli czy tata również powinien się spakować do szpitala?
  • książka o wychowaniu maluszka, np. "O dzieciach dla młodych ojców", "Sekrety niemowląt", "zasypianie bez płaczu" - wierzcie, zwłaszcza w przypadku pierwszych dzieci, tatusiowie lubią się doszkolić w tematach opieki nad niemowlakiem, a przy okazji jest to świetna wyręka dla mamy - tatuś będzie mógł jej pomagać bez żadnych wymówek:)
  • butelka ulubionego alkoholu na "pępkowe" z etykietką z wesołym tekstem
  • voucher na dostawę pizzy lub innego posiłku do szpitala lub domu (na wagę złota w gorącym okresie po narodzinach dziecka, gdy rodzicom brakuje czasu na wszystko)
Inne pomysły znajdziecie w naszym poście: Jaki prezent dla młodej mamy? Jaki prezent dla młodego taty?

4. Z prezentem z kategorii "Młodzi rodzice"

Miłym akcentem jest również prezent, z którego mogą cieszyć się obydwoje rodzice. O niektórych pomysłach pisałyśmy w poście:  Jaki prezent dla młodej mamy? Jaki prezent dla młodego taty?

Osobiście cenię sobie w szczególności te własnoręcznie zrobione lub wymagającego odroczonego w czasie zaangażowania darczyńcy :) np.:

  • bilety do kina/teatru lub voucher na wizytę u kosmetyczki/fryzjera/masażysty na czas jeszcze przed porodem lub z opcją zapewnienia opieki nad najmłodszym potomkiem,
  • "vouchery" na różne życiowe udogodnienia, na które brak jest czasu, gdy pojawia się nowy domownik lub miło, gdy ktoś wyręczy (np. obiad/kolacja z dostawą pod drzwi, zabranie malucha na spacer, posprzątanie mieszkania) 
  • bukiet deklaracji, na którym na odrębnych karteczkach można wypisać rzeczy, które deklarujemy rodzicom, że nauczymy/zrobimy dla maleństwa np. nauczę śpiewać/nauczę grać na gitarze/nauczę wiązać sznurówki w butach/zabiorę do cyrku etc. (wspaniały prezent do przygotowania również przez starsze dzieci)
  • własnoręcznie przygotowane drzewo genealogiczne (w formie albumu lub wydruku) z gotowym miejscem na wklejenie zdjęcia malucha i wpisania daty urodzenia
  • zestawienie czynności (później jak się okazuje rutynowych) np. w formie plakatu, które należy wykonać przy maluszku i w domu, a którymi dobrze żeby rodzice się podzielili wraz z miejscem na zaznaczenie, kto wykonuje zadanie: mama czy tata,
  • zestawienie dobrych rad doświadczonych rodziców - może być również w formie plakatu.
Macie jeszcze jakieś pomysły? Zachęcamy Was do dzielenia się nimi! Co 1000 głów to nie dwie ;))


9 kwietnia 2013

Jakie pieluszki kupić dla noworodka i niemowlaka?


Zbliża się termin porodu, a Wy finalizujecie już zapewne kompletowanie wyprawki dla niemowlaka do szpitala i stajecie bezradnie przed sklepową półką z pytaniem "Jakie pieluszki jednorazowe kupić?".  Jaki rozmiar? Jakiej marki? Ile? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania poniżej. 

Jaki rozmiar pieluszek należy kupić dla noworodka?
Pieluszki jednorazowe mają numeryczne oznaczenie rozmiaru (rozpoczynające się w niektórych przypadkach od 0 dla pieluszek dedykowanych wcześniakom poniżej 2 kg). Rozmiary zróżnicowane są ze względu na przedział wagowy niemowlaka. Marki Pampers (Pampers Active Baby i Pampers Premium Care), Happy Bella, Babydream (marka własna sieci Rossmann), Huggies (marka do wycofania do końca 2013r. zgodnie z decyzją koncernu Kiberly-Clark), Dada Premium (marka własna sieci Biedronka) rozmiar 1 dedykują dzieciom o wadze od 2 do 5 kg, a rozmiar 2 - dzieciom o wadze od 3 do 6 kg. 


Zazwyczaj pieluszki w rozmiarze 1 pakowane są również w mniejsze paczki np. Pampers 1 - 43 szt., Babydream 1 - 30 szt, Dada 1 - 28 szt. Taka wielkość opakowania jest idealna na potrzeby wyprawki do szpitala. Rozmiar 1 będzie również adekwatny dla większości noworodków urodzonych "w terminie". O tym, co jeszcze należy spakować do szpitala, przeczytacie w naszym wcześniejszym poście: Wyprawka dla niemowlaka do porodu? To naprawdę nic trudnego!

Nie ma sensu jednak kupować rozmiaru 1 w większej ilości niż na potrzeby wyprawki do szpitala. Niemowlaki z reguły bardzo szybko rosną i takie maleńkie pieluszki okażą się wkrótce za małe dla dzidziusia.  Jeżeli Wasz maluszek waży 3 kg i więcej, spokojnie możecie zakupić do domu rozmiar 2. 

Jaką markę pieluszek wybrać?
Na moim pierworodnym przetestowałam wszystkie wspomniane powyżej marki pieluszek. 
Pampers Premium Care jest idealna dla niemowlaków - mięciutka, chłonna, z elastycznymi bokami, dodatkowa siateczka która ułatwia absorpcję kupki i chroni przed jej "uciekaniem" poza pieluszkę, nie ma wilgoci na powierzchni pieluszki.
Pampers Active Baby - mój numer jeden, o ile nie mamy do czynienia z płynną kupką, mięciutka, chłonna, nie  ma wilgoci na powierzchni pieluszki.
Dada Premium - mój numer jeden w segmencie "economic". Zupełnie nie odbiega jakością od Pampersów Active Baby, a cena zachęca dodatkowo do zakupu. Chłonne, miękkie, nie utrzymują wilgoci na powierzchni.
Babydream, Huggies i Happy Bella - są dla mnie w tej samej kategorii. Pieluszki są sztywne,  a na powierzchni utrzymuje się wilgoć. Bella dodatkowo jest duża. U mojego synka w ciągu jednego dnia ich używania powodowały odparzenia. 

Uwaga na Pampersy !!! :)

O ile bardzo polecamy markę Pampers i pieluszki Active Baby (żółte albo niebiesko-zielone opakowanie) albo Premium Care (białe opakowanie), zdecydowanie odradzamy Pampers Sleep & Play (pomarańczowe opakowanie). Są tańsze, ale niestety jakość tych ostatnich jest kiepska - cienkie, sztywne, szeleszczące, no i nie są tak nieprzemakalne. Zatem uważajcie i zwróćcie też uwagę osobom, które dla Was kupują pieluchy (np. partnerom) - zafascynowani ceną, mogą dokonać zakupu, który niestety nie sprawdza się w praktyce.

Ile pieluszek kupić?
Na początek kupcie wyłącznie 1 opakowanie do szpitala (np. w rozmiarze 1) i 1 opakowanie do domu (jeżeli maluszek waży 3 kg i więcej, spokojnie może to być rozmiar 2). 
Niemowlak zużywa ok. 10 pieluszek dziennie, więc idą "tego towaru" ilości nieziemskie. Proponowałabym jednak na początek nie szaleć z zakupami i nabyć niezbędne 1-2 opakowania. Dlaczego? W pierwszych dniach musicie przede wszystkim sprawdzić, czy pieluszka odpowiada maluchowi i Wam (tj. czy nie utrzymuje wilgoci na powierzchni pieluszki, czy mocz i kupka nie uciekają bokiem lub górą pieluszki, czy maluch nie jest na nie uczulony). Pieluszki jednorazowe to produkt "pierwszej potrzeby" więc znajdziecie go w każdym markecie. 

Czy na pieluszkach da się zaoszczędzić?
Rozbieżności w cenach między poszczególnymi markami są dość duże. 
Krótki research na podstawie sklepu internetowego AuchanDirect, Tesco, Rossmann i osiedlowej Biedronki prezentuje następujące wyniki dla pieluszek w rozmiarze 2:
Pampers active baby: 0,50-0,54 zł za sztukę (zależnie od wielkości opakowania)
Pampers premium care: 0,78 - 0,80 zł za sztukę (zależnie od wielkości opakowania)
Happy Bella - 0,47 zł za sztukę
Babydream (marka własna sieci Rossmann) - 0,38 zł za sztukę
Huggies  - 0,54 zł za sztukę
Dada Premium (marka własna sieci Biedronka) - 0,37 zł za sztukę

W większości marek sprawdza się jednak zasada, że im większe opakowanie, tym cena jednostkowa za pieluszkę jest niższa. Producenci opanowali do perfekcji sztukę manipulacji ilością towaru w opakowaniu i ceną. Szukając "okazji" porównujcie więc cenę za 1 sztukę a nie za opakowanie pieluszek. 
Reasumując, na pieluszkach co do zasady da się zaoszczędzić i to na 3 sposoby:
- wybierając tańszą markę (o ile wasz maluszek zaakceptuje inną, czasami niższą jakość i mniejszy komfort)
- wybierając większe a nie mniejsze opakowanie
- szukając okresowych promocji w sieciach handlowych.
Czwarty sposób czyli negocjacje z użytkownikiem i apele o mniejszy popyt, skazany jest z góry na porażkę ;)

Chcesz poznać naszą opinię o nawilżanych chusteczkach dla niemowląt? Zapraszamy do lektury posta Najlepsze mokre chusteczki dla niemowlaka - które wybrać?

Szukasz odpowiedzi na inne pytania związane z przygotowaniem wyprawki dla niemowlaka?Zapraszamy do zapoznania się z naszymi wcześniejszymi publikacjami. Pełna lista tematyczna dostępna w zakładce Spis treści.


25 marca 2013

Jakie i ile ubranek kupić dla niemowlaka? Czyli słów kilka o Szafie Bobasa.

Pojawiają nam się dziesiątki pomysłów na kolejne posty wraz z kolejnymi odsłonami naszego bloga, waszymi pytaniami i opiniami. Przeprowadziłyśmy Was przez proces pakowania wyprawki dla dziecka do szpitala (w tym ile ubranek powinno się znaleźć w zestawie do szpitala). W kategorii ubranka dla niemowlaka starałyśmy się poruszyć następujące tematy:

  1. Jak kupować ubranka dla niemowlaka? czyli kilka prostych zasad, które sprawią że ciuszki naszego maluszka będą miłe w dotyku, trwałe i funkcjonalne
  2. W jakim rozmiarze kupować ubranka dla niemowlaka? czyli słów kilka o tym jaki rozmiar ubranek dla noworodka należy wybrać
  3. Encyklopedia garderoby niemowlaka czyli krótki przewodnik słowno-obrazkowy po świecie niemowlęcych ubranek, w szczególności dla tych którzy jeszcze nie wiedzą czym się różnią śpioszki od pajacyków
  4. Polscy i europejscy producenci ubranek niemowlęcych czyli krótka lista znanych polskich i europeskich marek odzieży dla noworodków
  5. Ubranka dziecięce a marki sieci handlowych czyli co w kategorii ciuszków dla niemowlaka proponują międzynarodowe sieci handlowe
  6. Jak prać dziecięce ubranka? czyli słów kilka o tym jakich proszków i płynów używać
Tematem otwartym pozostaje kwestia, co jeszcze powinno znaleźć się w Szafie Bobasa przed jego narodzinami. 
Zasada nr 1 - nie szalejmy! 
Zasada nr 2 - kupujmy na start wyłącznie ubranka w rozmiarze 62 (lub większym), chyba że spodziewamy się bliźniaków lub wieloraczków! 
Zasada nr 3 - do zakupu ubranek podchodzimy pragmatycznie i praktycznie!

Dlaczego?
1. Dzieci w ciągu 3-4 tygodni wyrastają ze jednego rozmiaru ubranek i przechodzą w kolejny. 10 kompletów ubranek jest wystarczające do normalnego funkcjonowania, uwzględniającego potrzebę prania i suszenia garderoby. Osobiście sprawdzone :) Przeczytajcie Jak kupować ubranka dla niemowlaka?
2. W pierwszym miesiącu otrzymacie sporą ilość ubranek w formie prezentów od rodziny, przyjaciół. Z reguły rozmiar 62 przypisany jest 2-3 miesięcznemu dziecku. Osoba wybierająca się z wizytą do noworodka kupi zazwyczaj ubranko w tym właśnie rozmiarze. No chyba że przeczytała wcześniej naszego posta Prezent dla noworodka - pomysły :). :)
3. Rodzina i przyjaciele są mistrzami w kupowaniu pięknych, nietuzinkowych ubranek na przeróżne okazje - sukieneczek dla dziewczynek, koszul z kołnierzykami dla chłopców. Wy skupcie się na zakupach tzw. zestawów basic, czyli body i pajacyki/śpioszki, które są najpraktyczniejsze dla Was i dzidziusia i będziecie ich używać na co dzień.  Koniecznie przeczytajcie Jak kupować ubranka dla niemowlaka?
4. Jeżeli w planach macie więcej niż jedno dziecko, myślcie długoterminowo i wybierajcie ubrania w kolorach uniwersalnych - biały, ecru, zielony, żółty. Docenicie to za czas jakiś, zwłaszcza przy dzieciach różnej płci. Od znajomych i rodziny na pewno dostaniecie sporo różowo-fioletowej garderoby dla dziewczynek i niebiesko-szarej dla chłopca.
5. Ubranka większe zdążycie dokupić, macie na to ok. miesiąca po porodzie. Zobaczycie, które rozwiązania sprawdzają Wam się najbardziej, co dostaliście w prezentach etc. 

W naszej opinii w szafce naszego Maluszka przed jego narodzinami powinno czekać:
  1. 10 kompletów ubranek (w tym 5, które spakujecie do szpitala) - zależnie od sezonu będą to  zestawy body + pajacyk/śpioszki + kaftaniki
  2. 2 pary łapek (obydwie spakujecie do szpitala)
  3. 2 cienkie bawełniane czapeczki po kąpieli (obydwie spakujcie do szpitala)
  4. 6 par skarpetek (w tym 3, które zabierzecie do szpitala) 
  5. 1 czapeczka na zewnątrz (grubość zależna od sezonu; pamiętajcie że czapeczka zimowa najlepiej żeby miała wewnętrzną stron bawełnianą, jeżeli nie ma - koniecznie dokupcie cieńszą czapeczkę bawełnianą żeby dziecku nie pociła się główka) 
  6. 1 szaliczek w formie chustki trójkątnej pod szyjkę (zwłaszcza w porze zimowej)
  7. ubranie wierzchnie - w ścisłym sezonie letnim wystarczy Wam pewnie jakiś sweterek/bluza albo np. pajacyk welurowy, w pozostałych sezonach zdecydowanie kombinezonik dostosowany grubością do pory roku (koniecznie z rękawami zakończonymi rękawiczkami); jeśli często podróżujecie samochodem, zauważycie, że wożenie dziecka w kombinezonie zimowym jest dla malucha niewygodne - w samochodzie jest w miarę ciepło i maluch się w nim poci. Proponuję zatem zaopatrzyć się w grubszy np. polarowy pajac zakładany dziecku właśnie na okoliczność wycieczki samochodem. 
  8. 10 pieluszek tetrowych (w tym 3, które spakujecie do szpitala) - zobaczycie, jak szybko się brudzą
  9. 10 pieluszek flanelowych (w tym 4, które spakujecie do szpitala)
  10. 1 kocyk cienki (na lato najlepiej bawełniany, w innych porach roku polecamy z mikrofibry); jeżeli Wasz maluch urodzi się w sezonie jesienno-zimowym kupcie również 1 gruby kocyk.
  11. 1 rożek (spakujcie do szpitala)
Udanych zakupów! :)

Przeczytajcie również nasze wcześniejsze posty. Z serii Wyprawka Bobasa opublikowałyśmy już:
1. Wyprawkę dla Bobasa do szpitala
2. Kosmetyczkę Bobasa
3. Zestaw spacerowo-podróżniczy Bobasa
4. Kuchnię Bobasa część I (dla dzieci karmionych piersią)
5. Kuchnię Bobasa część II (dla dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym)

18 marca 2013

Czas na spacer, czyli jaki wózek dla dziecka

Zakup wózka dla dziecka to naprawdę wyzwanie i to o tyle istotne, że wózek jest podstawą wyprawki dla niemowlaka, a poza tym będzie służył nam i naszemu dziecku przez minimum kilka miesięcy. Oferta na rynku jest szeroka, zarówno jeśli chodzi o funkcjonalność wózków, jak i ceny. Warto poświęcić chwilkę na weryfikację oferty, jak również weryfikację własnych oczekiwań, jakie wózek powinien spełniać. Wybór tego pojazdu powinien zależeć od naszego stylu życia, możliwości finansowych, możliwości lokalowych, ale także np. upodobań kolorystycznych.

Mogę dodać tylko, że wózek dla moich dzieci wybrał mój mąż. Ja tylko określiłam, jakie funkcje ma spełniać. Zdecydowaliśmy się na markę Maxi Cosi, z której jesteśmy naprawdę zadowoleni i jak widać na zdjęciach daje sobie świetnie radę nawet na dużych zaspach:) Wózek właśnie służy naszemu drugiemu dzidziusiowi i myślę, że jak przestaniemy go używać, to posłuży komuś jeszcze:)
Ania z kolei postawiła na polską markę Jedo i również uznaje to za bardzo dobry wybór - bardzo dobra jakość w przystępnej cenie. Posiada wszystkie cechy idealnego wózka i ma dużą gondolę (co sprawdza się idealnie np. w przypadku sezonu zimowego).


Ale od początku. Przy wyborze wózka, proponuję, aby odpowiedzieć sobie na następujące pytania zanim wybierzecie się do sklepu:
  1. Jaki mamy budżet na wózek dziecięcy? - to nam znacznie ograniczy wybór, bowiem będziemy wiedzieć, jakie marki od razu skreślić z listy
  2. Czy wózek ma być uniwersalny? - tzn. czy zależy nam, aby mieć gondolkę i spacerówkę w jednym oraz czy można na stelażu wózka zamontować fotelik samochodowy, czy tez kupujemy najpierw wózek z gondolką, a w późniejszym czasie, jak dzidziuś podrośnie, kupimy nowy wózek - spacerówkę. Osobiście jesteśmy zwolenniczkami wózka uniwersalnego i kupienia później lekkiej spacerówki, gdy dziecko zacznie już chodzić. 
  3. Czy wózek ma przekładkę na fotelik samochodowy? - niektóre stelaże w wózkach pasują tylko do określonego typu fotelików, warto więc wcześniej się zastanowić, jaki fotelik samochodowy kupimy i czy ten fotelik będzie kompatybilny ze stelażem naszego wózka. Spora część wózków ma dodatkowe stelaże/elementy, które pozwalają na mocowanie fotelika innej firmy np. Jedo i Emmaljunga mają takie dla fotelików Maxi Cosi.  
  4. Czy chcemy wózek duży gabarytowo, czy mały? - ma to znaczenie w kontekście małych mieszkań lub np. starych wind w blokach. Nasz wózek Maxi Cosi ledwo się mieści w drzwiach windy:) Mieliśmy szczęście, bo nie pomyśleliśmy, żeby sprawdzić wymiary przed kupnem wózka:)
  5. Czy wózek ma być lekki? - istotne, jeśli mieszkacie w bloku i nie macie windy, i będziecie zmuszone znosić i wnosić wózek na któreś piętro minimum raz dziennie.... przy ciężkich wózkach chyba to mało przyjemne. Poza tym na co dzień jest naprawdę mnóstwo sytuacji, kiedy wózek trzeba podnieść, jak chociażby samodzielnie pakowanie do bagażnika samochodu.
  6. Czy trzy- czy czterokołowy? - raczej jest to kwestia upodobań wizualnych. Czasami wózki trzykołowe bywają bardziej skrętne, ale mają też minus - trudniej się nimi wjeżdża na różne podjazdy np. do klatki schodowej lub sklepu. Takie podjazdy najczęściej zbudowane są w taki sposób, że mają schodki pośrodku, więc wózek trzykołowy trzeba częściowo przechylić i podjeżdżać na tylnich kołach. Można dojść do wprawy - sama jestem tego najlepszym przykładem:) Trochę trudniej bywa zimą, gdy podjazdy są śliskie. Poza tym, jeśli wózki trzykołowe mają z przodu tylko jedno kółko, a nie dwa połączone, to bywają mniej stabilne, w szczególności w swojej spacerowej wersji.
  7. Czy przednie koła mają być skrętne? - zdecydowanie TAK:) Jeśli macie taką możliwość, nie rozważajcie żadnej innej opcji. Skrętne koła ułatwiają życie na małych przestrzeniach typu sklepy, restauracje, chodniki, klatka schodowa etc :) 
  8. Jaki mamy styl życia i po jakich terenach będziemy jeździć wózkiem? - czy ograniczymy się do spacerów po chodnikach wyłożonych równo kostką brukową, czy zamierzamy udawać się w bardziej "dzikie" tereny np. lasy, plaża. Jeśli wózek będzie nam służył tylko do spacerów po mieście - wystarczą piankowe koła, jeśli zaś zamierzacie czasem spacerować po bardziej zróżnicowanym podłożu, zdecydowanie polecam duże koła (zarówno przednie, jak i tylne) z pompowanymi oponami, tak jak na zdjęciu poniżej. Ja nie wybrałabym żadnych innych. Nasze wielkie koła sprawdziły się rewelacyjnie i na nadmorskiej plaży, ale też obecnie nieźle sobie radzą na śniegowych zaspach. Sprawdźcie również jaką amortyzację mają koła, żeby na spacerze po chodniku nasz maluch nie czuł się jak na rajdzie terenowym.
  9. Jakie akcesoria do wózka nas interesują i czy do wózka można je dokupić? - z doświadczenia polecam folie przeciwdeszczową, parasolkę przeciwsłoneczna oraz moskitierę do gondoli (zwłaszcza latem) Nie musicie się decydować na rozwiązania oferowane przez producentów wózków (na takich "dodatkach" mają dość wysokie marże, choć nie ma co ukrywać - orginalne pasują do wózków idealnie). Jest całkiem spora oferta uniwersalnych akcesoriów pasujących do większości wózków. 
  10. Czy jesteśmy niscy czy wysocy? - ma to znaczenie:) niektóre wózki są niskie, więc wysoka osoba może prędzej czy później narazić się na dodatkowe bóle pleców przez pochylanie się nad niskim wózkiem. Równocześnie spora część wózków oferuje ruchome rączki, które można dostosować do wzrostu osoby prowadzącej. Idealne rozwiązanie dla rodziców, którzy różnią się istotnie wzrostem. Zwróćcie jednak uwagę także na wysokość osadzenia gondoli - tego nie da się wyregulować, a niektóre wózki naprawdę mają gondolki bardzo nisko.
  11. Czy wózek się składa i czy zmieści się do bagażnika samochodu? Najlepiej spróbujcie po prostu przed zakupem spakować taki wózek do Waszego samochodu. 
  12. Jaki kolor lubimy?


A na koniec kilka moich rad i uwag:
  1. Wózki uniwersalne mają bardzo wiele zalet, choć też pewne wady - np. nie możemy oczekiwać, że jeśli będą pełniły formę spacerówki, to będą lekkie. Nie, najlżejsze spacerówki to tzw. wózki parasolkowe, które z kolei nie mają funkcji gondoli. 
  2. Gondola w wózkach uniwersalnych bywa mała - wszystko oczywiście zależy od dziecka, ale np. gondolka w moim Maxi Cosi jest mniejsza niż w innych wózkach. Oczywiście dziecko się mieści i mieści się też śpiworek i kocyk, wiec jest ok:) Największe gondole mają firmy Emmaljunga i Jedo. Polska marka Jedo jest tańsza o połowę od jej skandynawskiego odpowiednika. 
  3. Wybierzcie się do sklepu stacjonarnego i popróbujcie różne wózki. Pojeździjcie nimi po sklepie, złóżcie i rozłóżcie, pobujajcie - tylko tak jesteście w stanie stwierdzić, który Wam będzie pasował
  4. Niektóre wózki mają w zestawie torby na przybory dla niemowląt. Jednak nie traktujcie tej torby, jako wyznacznik wyboru wózka - torbę można dokupić i nie musi być wcale z tej samej firmy co wózek. Ale zwróćcie już uwagę na wielkość koszyka pod wózkiem. Będziecie często z niego korzystać. 
  5. Dobrze za to jeśli akcesoria typu folia przeciwdeszczowa lub moskitiera były tej samej marki co wózek - wtedy idealnie pasują do wózka. Choć oczywiście można je zastąpić produktami uniwersalnymi. 
  6. Warto zwrócić uwagę również na to, czy można prać materiałowe elementy wózka, jak np. materacyk czy wyściółkę gondoli - ważna sprawa, bo maluchom różne wypadki się przytrafiają i czasem wyprać trzeba:)
  7. Sprawdźcie czy wózek ma możliwość zmiany wysokości rączki, jeżeli jesteście różnego wzrostu.
  8. Sprawdźcie czy wózek jest kompatybilny z fotelikiem samochodowym, który wybraliście.
  9. Jeżeli decydujecie się na wersję wózka uniwersalnego (gondola+spacerówka), sprawdźcie, czy spacerówkę da się ustawić zarówno przodem (gdy dziecko jest młodsze chce mieć z nami wciąż kontakt wzrokowy), jak i tyłem do prowadzącego (gdy dziecko ciekawe świata chce widzieć, co się dzieje).
  10. Czy w przypadku spacerówki oparcie rozkłada się do pełnej pozycji leżącej (tak żeby dziecko mogło wygodnie spać podczas spaceru)
  11. Czy w przypadku gondoli istnieje możliwość podniesienia materacyka i stelaża, tak żeby ciekawe (a jeszcze nie siedzące samodzielnie dziecko) nie musiało leżeć na wznak. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...