Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyprawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyprawka. Pokaż wszystkie posty

14 marca 2014

Wyprawka Bobasa prezentuje... Peekaboo

Aż chciałoby się rzec: Peek a boo I finally found you :) W dzisiejszej odsłonie "Wyprawka Bobasa prezentuje..." przedstawiamy Wam markę Peekaboo. Urzekła nas w każdym calu: od nazwy i filozofii przez produkt aż po opakowanie. W ofercie marki znajdziecie ubranka dla niemowlaków w rozmiarze od 56 cm, kocyki, okrycia kąpielowe, ochraniacze do łóżeczka, pościel i rożki dla niemowląt. Oczywiście produkt wykonany w Polsce.
Ale nasze "naj naj" w ofercie Peekaboo to zestaw wyprawkowy, składający się z welurowego pajacyka, body z krótkim i długim rękawem, półśpioszków, czapeczki i rękawiczek. Body kopertowe, czapeczki z nausznikami, żadnych zbędnych śliniaczków czy bucików, komplety w uniwersalnej bieli - funkcjonalne i praktyczne! Wszystko elegancko zapakowane w bibułę i firmowe pudełko.  Na życzenie również spersonalizowana zawieszka. Dla mnie bomba i idealny prezent z okazji narodzin dziecka! Poczta Kwiatowa powinna pomyśleć o dodaniu produktu do swojej oferty. ;)
 
 
Żródło: https://www.facebook.com/pages/Peekaboo/230660260298931

Uwaga: Cykl "Wyprawka Bobasa prezentuje..." nie jest naszą rekomendacją dla stron, miejsc i ich właścicieli. To raczej podzielenie się z Wami miejscami, stronami internetowymi, które zwróciły na siebie naszą uwagę spośród innych ofert na rynku rzeczy/usług dla dzieci.

19 listopada 2013

Czy i kiedy kupować laktator?


Aż w sumie dziwne, że do tej pory jeszcze szczegółowo o laktatorach nie pisałyśmy :) A przecież karmienie niemowlaka (i wszelkie tematy z tym związane) to podstawowa kwestia w opiece nad dziećmi - przynajmniej na początku.

Na początku chyba trzeba dodać, że ten post dotyczy mam, które decydują się na karmienie piersią. Kobietom, które z różnych przyczyn karmić nie chcą lub nie mogą, laktator się nie przyda.

A więc od początku.

Laktator to nic innego, jak urządzenie służące do odciągania pokarmu mamy z piersi po to, aby ten pokarm móc podać dziecku np. za pomocą butelki. Najczęściej składają się z nakładki ssącej, którą przykłada się do piersi, mechanizm pompujący oraz pojemniczek na mleko. Laktatory przydają się w sytuacjach, gdy:
  • okazjonalnie nie możecie nakarmić dziecka piersią, bo nie będzie Was przy dziecku w godzinie jego jedzenia (bo np. jesteście u lekarza albo u fryzjera:) )
  • w określonych godzinach nie możecie karmić piersią malucha (bo np. wracacie do pracy krótko po porodzie), a zależy Wam na tym, aby malec jadł mleko mamy
  • dziecko ma słaby odruch ssania i ciężko go karmić piersią, bo np. szybko się męczy
  • dziecko słabo przybiera na wadze i nie wiadomo, ile zjada podczas karmienia piersią (wtedy pediatra z reguły zaleca karmienie kontrolowane - tzn. za pomocą butelki - łatwo ocenić, jak dużo mleka maluch wypił)
  • dziecko jest wcześniakiem i np. musi leżeć w inkubatorze i nie można go karmić piersią (wtedy odciąganie pokarmu to jedyny sposób, aby maluszek pił mleczko mamy)
  • trzeba pobudzić laktację - np. gdy zaraz po porodzie nie mamy pokarmu a bardzo nam zależy na karmieniu piersią - przez jakiś czas maluch jest karmiony sztucznym mlekiem, a my poprzez ściąganie nawet minimalnych ilości mleka pobudzamy gruczoły mlekowe
Są 2 rodzaje laktatorów: manualne (ręczne) oraz elektryczne. Różnica między nimi jest taka, że w laktatory ręczne trzeba pompować samemu, zaś elektryczne robią to za nas:) Ach... zapomniałam - oczywiście różnica w cenie - elektryczne są znacznie droższe.

Ok. To była teoria, teraz trochę praktyki, czyli jaki laktator wybrać:)

Przed zakupem laktatora warto zastanowić się, czy któraś z powyżej opisanych sytuacji, będzie nas dotyczyła (tzn. czy zamierzamy odciągać pokarm sporadycznie, czy regularnie). Oczywiście wielu sytuacji przewidzieć się nie da - np. tego czy maluch będzie ładnie ssał...

Ale generalnie - jeśli zamierzacie odciągać mleko sporadycznie - zdecydowanie polecam laktator ręczny - przede wszystkim tańszy, a poza tym, jeśli kupicie dobry laktator, to się wcale nie napracujecie - odciąganie pokarmu powinno trwać nie dłużej niż ok 5 minut, więc raczej ręka boleć nie powinna:)
Ja posiadam ręczny laktator Aventu i jestem zadowolona. Słyszałam też, że Tommee Tippee jest również w porządku.

Jeśli zaś planujecie odciągać pokarm często lub, jeśli zmusi Was do tego sytuacja - dobrze rozważyć zakup laktatora elektrycznego. Moja koleżanka musiała odciągać pokarm kilka razy dziennie, ponieważ jej dziecko nie przybierało na wadze i stwierdziła, że laktator elektryczny to mega komfort - ręce wolne - można w trakcie odciągania choćby czytać książke:) Jeśli chodzi o markę, to w laktatorach elektrycznych osobiście nie mam doświadczenia, ale słyszałam, że Avent się sprawdza.

No i tu pojawia się pytanie - kiedy właściwie należy kupić laktator - przed czy po porodzie?
Ja bym się skłaniała jednak do zakupu laktatora po porodzie, kiedy już w miarę będziecie wiedziały, jak to z tym karmieniem Waszych maluchów będzie.

Wiem, że wiele dziewczyn nie wyobraża sobie wyprawki do szpitala bez laktatora. Rozumiem to, choć ja osobiście laktatora nie miałam w szpitalu po porodzie ani przy pierwszym dziecku, ani przy drugim. I z tego co pamiętam, żadna z dziewczyn, które leżały ze mną na sali, również laktatorów nie używały. Myślę sobie, że jak będziecie w szpitalu potrzebować odciągać pokarm, zawsze można laktator wypożyczyć od położnej -  przynajmniej w moim szpitalu była taka opcja (warto się dopytać przed porodem, czy w Waszym szpitalu jest taka możliwość). W międzyczasie można zlecić rodzinie zakup takiego, jaki Wam się przyda.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie laktatora:
  • jakość - laktator powinien być wykonany z dobrych materiałów, które nie będą się niszczyć lub wypaczać np. przy wyparzaniu, wygotowywaniu lub myciu w zmywarce
  • jeszcze raz jakość - poproście w sklepie, żeby Wam go złożyli i zademonstrowali, jak działa - jeśli jakieś części latają lub niezbyt do siebie pasują - nie kupujcie. Odciąganie pokarmu (zwłaszcza na początku, zanim się dojdzie do wprawy) bywa stresujące. A nie można się stresować, bo wtedy mleko nie chce płynąć:) Zatem nie potrzeba nam dodatkowych stresów w postaci kiepskiego laktatora
  • łatwość składania - laktator należy umyć i wysterylizować po każdym użyciu, sprawdźcie więc, czy można łatwo i szybko zdemontować wszystkie jego elementy 
  • szerokość nakładki na pierś - moim zdaniem nakładka powinna być dość szeroka, żeby otaczała nie tylko brodawkę, ale także sporą część piersi - łatwiej płynie mleko
  • akcesoria - warto się zastanowić, czy do laktatora można dokupić kompatybilne akcesoria, jak np. butelki, do których bezpośrednio można odciągać mleko. Po co sobie utrudniać życie przelewaniem pokarmu do różnych pojemniczków? 
Mam nadzieję, że Wam choć trochę ułatwiłam decyzję odnośnie kupna laktatora. A jakie Wy macie doświadczenia?

19 grudnia 2012

W jakim rozmiarze kupować ubranka dla niemowlaka?

Tak... wybór odpowiedniego rozmiaru ubranek dla niemowląt bywa wyzwaniem, zwłaszcza gdy maluszek jest jeszcze w brzuchu i ciężko sobie wyobrazić, jaki będzie, jak się urodzi.
Pisałyśmy już co nieco o rozmiarówce ubranek dla dzieci w poście jak kupować ubranka dla niemowlaka, ale warto poświęcić temu jeszcze odrobinę uwagi, zwłaszcza że z moich obserwacji wynika, że wpadki zdarzają się nawet doświadczonym mamusiom:)
Nasza rada w tym temacie jest bardzo prosta - lepsze ubranka większe niż za małe:) Zresztą to doskonale oddaje zasadę, aby kupować ubrania dla dzieci "na wyrost". 

Ale zacznijmy od początku... 

Jeżeli nie spodziewacie się wieloraczków, ciąża jest prawidłowa i nic nie wskazuje na to, że urodzicie dużo przed terminem, to pierwsze ubranka możecie spokojnie kupić w rozmiarze nie mniejszym niż 62. Nawet jeśli będą na maluszka ciut za duże, to zobaczycie, że w ciągu maksymalnie kilku tygodni będziecie już musiały wymieniać garderobę na większy rozmiar. Proponuję również kupić zaledwie kilka kompletów ubranek w tym rozmiarze (np. do 10 sztuk body, pajacyków, śpioszków i kaftaników - spójrzcie na post o wyprawce dla niemowlaka do porodu). Odzież wierzchnią taką jak np. kombinezony czy śpiworki kupujcie od razu w większym rozmiarze (np. 68-74) - po pierwsze muszą starczyć na dłużej, a poza tym ubiera się je już na jakieś ubranka i naprawdę łatwiej je zakłada (i dziecko też wtedy lepiej to znosi), jak nie są tak dopasowane.

Rodzinę i znajomych warto uczulić, aby, jeżeli oczywiście mają taką ochotę, kupili ubranka już w rozmiarze większym, tzn. 68 albo 74. Dlaczego? To proste! Pewnie nie będziecie od razu przyjmować odwiedzin do maluszka. Ja z przyjmowaniem wizyt czekałam kilka tygodni. Wtedy dzidziuś jest już o wiele większy i fajnie by było, aby prezenty na niego pasowały:)

No i jeszcze kilka rad:
  1. z moich doświadczeń wynika, że dzieci szybciej wyrastają z ubranek zakładanych na pupę i nóżki, tzn ze śpioszków, pajacyków czy z body - po prostu maluchy szybciej rosną "na długość", a do tego pieluszka też robi swoje:). Zdecydowanie służą dłużej, przynajmniej moim dzieciom, koszulki, kaftaniki, bluzeczki i sweterki - moja córeczka nosi już śpioszki w rozmiarze 74, a niektóre kaftaniki ma jeszcze w rozmiarze 62 i bardzo dobrze pasują:)
  2. uważajcie na rozmiarówkę w różnych sklepach! Ubranka różnych firm w tym samym rozmiarze mogą naprawdę być innej wielkości. Proponuję kupować dla dzieci odzież uznanych producentów (te, które nam się sprawdziły znajdziecie w poście o polskich i europejskich producentach ubranek dla dzieci), a wtedy istnieje duża szansa, że rozmiar będzie pasował, na wiek, na który jest przeznaczony. Uważajcie zwłaszcza na rozmiarówkę w tzw. "sieciówkach" - często bywa zaniżona - np. moja miesięczna córeczka dostała w prezencie śliczny komplecik firmy Carter's w rozmiarze 3-6 miesięcy i niestety w ogóle go nie ubrała - był po prostu za krótki:)

14 sierpnia 2012

WSTĘP

Bycie rodzicem to niesamowite szczęście i wyzwanie – życiu zostaje nadany całkowicie nowy, ale jakże satysfakcjonujący wymiar, zwłaszcza gdy maluszek zaczyna się uśmiechać, mówić pierwsze słowa, stawiać pierwsze kroki…



Każdy projekt, również albo przede wszystkim ten „ZOSTANĘ RODZICEM”, wymaga przygotowań. Przede wszystkim w sferze psychicznej i emocjonalnej, o czym szeroko rozpisuje się fachowa literatura. Nie mniej jednak pozostaje jeszcze bardziej przyziemny aspekt przygotowań - zorganizowanie rzeczy, które umożliwią i ułatwią nam opiekę nad maleństwem - wózek, łóżeczko, pościel, pieluszki, butelki etc. Internet, fora dyskusyjne są pełne dobrych rad… ale jakoś brak źródła wyczerpującego dostatecznie i szczegółowo temat.
Coś do ubrania, coś do pielęgnacji, coś do karmienia, coś do szpitala – dla dziecka, dla mamy, dla taty

Muszę przyznać, że mimo iż będę mamą po raz drugi, szykowanie i kompletowanie całej wyprawki przyprawia mnie o dreszcze. Po pierwsze samo zidentyfikowanie rzeczy, które będą mi potrzebne jeszcze w szpitalu jest trudne, a co dopiero cała reszta. Oczywiście na stronie większości szpitali znajdują się informacje, co ze sobą zabrać do porodu, jednak niestety w rzeczywistości okazuje się już na miejscu, że pewne rzeczy są nieprzydatne, a innych po prostu brakuje.

Pozostaje jeszcze kluczowy aspekt kompletowania wyprawki – zakupienie tych wszystkich ubranek, pieluszek, kosmetyków, akcesoriów do karmienia etc. Allegro, sklep internetowy czy może stacjonarny? I dlaczego jest tyle ofert, sklepów, a w rzadko którym można znaleźć wszystkie rzeczy znajdujące się na naszej liście „wyprawkowej”.

Nie wiem, jak innych, ale mnie przeraża wybieranie spośród tysiąca ofert, tysiąca sprzedawców, setek różnych firm, które nas przekonują, że ich produkty są absolutnie niezbędne do porodu i dla malucha – słowem, tracę na to wszystko bardzo dużo czasu i energii, którą wolałabym spożytkować na zabawę ze swoim synkiem albo po prostu błogie lenistwo:)

Z tego też względu postanowiłyśmy wspólnie z przyjaciółką uporządkować całą swoją wiedzę i zebrać doświadczenia związane z wyprawkami dla bobasa i mamy czyli przedmiotów, które są niezbędne w tym wyjątkowym dniu, gdy na świat po 9 miesiącach oczekiwania przychodzi nasz mały Szkrab oraz w pierwszych tygodniach jego życia, gdy nasz zwyczajny dotąd świat zostaje wywrócony do góry nogami. Mamy nadzieję, że to zaoszczędzi również przyszłym mamom i tatusiom dylematów, czy faktycznie coś jest potrzebne czy nie i ułatwi wybór odpowiednich produktów.

Będziemy na naszym blogu „Wyprawka Bobasa” dzielić się z Wami naszymi opiniami i doświadczeniami na temat rzeczy, w które warto się zaopatrzyć przed przyjściem maluszka na świat. Znajdziecie na nim również nasze opinie o produktach różnych producentów, zdjęcia, przydatne linki. Niedoświadczonym chcemy ułatwić przedarcie się przez pierwszy gąszcz ofert i dobrych rad, doświadczonym przypomnieć, a wszystkich zainteresowanych odpowiednio przygotować do pierwszych dni w nowej rzeczywistości życia z niemowlakiem.

Dlaczego tylko tyle? Bo opieka nad niemowlakiem to naprawdę ogromne wyzwanie… potwierdzi ten kto choć raz przez to przeszedł… wszystkiego trzeba się nauczyć, wszystko poznać, na nic nie ma czasu… a już na pewno na zakupy i przeszukiwanie ofert w Internecie. Najlepiej było by więc już wszystko mieć w tych dniach pod ręką, we właściwym rozmiarze, kolorze, kształcie.

A później? Po miesiącu już sami jako rodzice będziecie mieli swoje zdanie o tym, czego potrzebujecie i którzy producenci znaleźli Wasze uznanie… Choć i tak zdanie najmłodszego członka rodziny w tym wszystkim będzie miało największe znaczenie. :)

Bardzo liczymy na Wasze komentarze i Wasze doświadczenia.

Zapraszamy wszystkich do czytania, dzielenia się opiniami i zadawania pytań:) Czekamy również na sugestie odnośnie tematów, które powinnyśmy poruszyć.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...