Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lipobase. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lipobase. Pokaż wszystkie posty

22 stycznia 2013

Zima, zima - kremy na zimę dla niemowląt

Minus dziesięć za oknem, zaspy śniegu i ciągle pada:) Aura skłoniła mnie więc do napisania kilku słów o kremach na zimę dla niemowlaków. 


Małe dzieci mają bardzo wrażliwą skórę i przed każdym wyjściem na spacer w mroźne lub wietrzne dni należy odpowiednio ją ochraniać, zwłaszcza na tych nieosłoniętych ubraniami partiach. A wiec przede wszystkim buzia:) Zawsze sprawdzajcie od jakiego wieku można stosować taki kosmetyk, ponieważ niektóre są przeznaczone dopiero dla kilkumiesięcznych maluchów.
Przyznam szczerze, że nie używałam wielu kremów do buzi dla dzieci na zimę, ponieważ właściwie zawsze trafiałam na taki, który sprawdzał się świetnie.

Zdecydowanie polecam LIPOBASE - jest świetny! dla całej rodziny:) Stosuję na buźkę malutkiej córeczki (już od pierwszego miesiąca), starszego synka i na swoją też. Naprawdę dobrze chroni, nie powoduje uczuleń, wyprysków, alergii i nieźle się rozsmarowuje. Można go kupić w aptekach. Tubka 100g kosztuje ok. 15zł, ale starcza na baaardzo długo, gdyż jest niesamowicie wydajny. Poza tym dobrze sobie razi z przesuszoną skórą i można go stsować nie tylko zimą i nie tylko wychodząc na dwór:)

Kilka lat temu w Austrii, jak byliśmy na nartach, kupiłam PENATEN krem chroniący przed wiatrem i mrozem - nazywał się Penaten Wind und Wetter Creme. Kremy, które wzięłam z Polski dla mojego wówczas kilkumiesięcznego synka niestety nie radziły sobie z dużym mrozem i maluch wracał z bardzo czerwonymi policzkami ze spacerów. Penaten spisał się naprawdę rewelacyjnie. Trochę gorzej się rozsmarowuje niż Lipobase, tubka jest ciut mniejsza (75g), ale jest niezły. Polskiej wersji nie testowałam, ale podejrzewam, że powinien być też ok. Kosztuje ok. kilkunastu złotych.

Używałam również kremu ochronnego Bambino. Producent podaje na pakowaniu, że chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych takich jak wiart, zimne czy suche powietrze. Moim zdaniem jednak jest kremem raczej uniwersalnym - i do buzi i do pupy:) Więc na prawdziwą mroźną zimę się raczej nie sprawdza. Za to można stosować już od pierwszych dni życia. Opakowanie 150ml kosztuje ok. 7zl.

Jest jeszcze krem Nivea na każdą pogodę - nie jest zły, można stosować już u noworodków, ale podobnie jak Bambino - nie na duże mrozy:) Koszt ok. 15 zł za opakowanie.

Wart zainteresowania jest również tłusty krem polskiej marki IWOSTIN. Można stosować go dla dzieci od 1. miesiąca życia i jest to istotna zaleta. Sprawdził się znakomicie na dużych mrozach. Chyba jednak najdroższy z wymienionych tutaj. Opakowanie 150 ml kosztuje ok. 50 zł.

A Wy jaki krem na zimę polecacie?

3 grudnia 2012

Kosmetyczka bobasa, czyli jakie kosmetyki są niezbędne dla noworodka?


Pewnie każda z przyszłych mam zastanawiała się, jakie kosmetyki wybrać dla noworodka. 
W aptekach i drogeriach jest zatrzęsienie wszelkich rodzajów płynów, mydeł, pudrów, kremów etc dla niemowlaków. Naprawdę, ciężko się zdecydować na te najbardziej odpowiednie dla naszego dziecka.

No bo skąd właściwie wiadomo, które będą najlepsze? 

Przede wszystkim apelujemy o zachowanie umiaru i zdrowego rozsądku:) Zwłaszcza na początku, kiedy tak naprawdę nie wiadomo, jaką skórę będzie miał nasz maluch, czy będzie alergikiem, czy nie. Oczywiste jest, że jakieś kosmetyki musimy kupić na start, ale ograniczmy się do tych najbardziej niezbędnych. 

A więc, co właściwie jest niezbędne do pielęgnacji dzidziusia? 
Przedstawiamy Wam własną sprawdzoną listę z osobistymi uwagami na temat marek.

  • Dobry krem do pupy – to podstawa codziennej pielęgnacji skóry malucha – nam sprawdziły się następujące marki: linomag (zielony), bephanten, sudocrem (działa bardzo wysuszająco i raczej należy stosować go krótko). Możecie również poprosić waszego pediatrę o wypisanie recepty na maść robioną w aptece (tańsza i skuteczniejsza niż wszystkie gotowe preparaty, a nie jest niczym innym jak "bazą" stosowaną do wszystkich kremów).
  • Środki do mycia/środki do kąpieli – polecam mydełko – w przypadku moich dzieci sprawdziły się Bambino oraz Nivea. Mydełko może być też stosowane zamiennie z nawilżającymi środkami do kąpieli (tzw. emolientami), które mają również właściwości myjące, a bardzo dobrze sprawdzają się, zwłaszcza w przypadku dzieci z problemami skórnymi. Na rynku jest duża oferta tego typu środków. My wypróbowaliśmy Oilatum.
  • Duże bawełniane waciki do mycia buźki
  • Nawilżane chusteczki – niezbędne do czyszczenia pupki malucha przy zmianie pieluszek – mi najbardziej odpowiadały marki Bambino i Pampers, ale próbowałam tez Nivea i nie były złe. Jeżeli Wasze dziecko jest uczulone na mokre chusteczki (a niektóre maluchy mogą być uczulone nawet na chusteczki typu "soft"), to znakomicie sprawdzi się po prostu zestaw dużych płatków kosmetycznych dla dzieci (zazwyczaj prostokątne np. Cleanic) i kubek z wodą z mydłem 
  • Nożyczki do paznokci – polecam takie przeznaczone specjalnie dla małych dzieci z zaokrąglonymi końcami (sprawdziłam Canpol oraz Baby Ono i zdecydowanie polecam tą drugą markę)
  • Woda przegotowana – absolutna konieczność – do codziennej pielęgnacji buźki dzidziusia
  • Roztwór soli fizjologicznej w ampułkach - do przemywania oczu,
  • Zestaw do pielęgnacji pępka – zdania na temat pielęgnacji pępka są podzielone, nawet wśród lekarzy - obecna tendencja propagowana w szpitalach położniczych jest taka, aby utrzymywać pępek w czystości i suchości lub ewentualnie stosować octenisept… aczkolwiek wciąż wielu lekarzy pediatrów uważa, że najlepiej do tego celu służy zwykły spirytus 70%. Ja przy pierwszym dziecku stosowałam spirytus i pępek goił się bez żadnych problemów. Przy drugim nie używałam niczego na początku, potem octenisept, a potem pediatra kazała mi przemywać jednak spirytusem:) Dowiedzcie się u swojego pediatry i same zdecydujcie.
  • Szczotka do włosów z miękkim naturalnym włosiem - ważne, by czesać główkę malucha :)
  • Pieluszki -  jednorazowe lub wielorazowe - w zależności od możliwości materialnych lub preferencji ekologicznych:) 
  • Krem "sezonowy" do buzi - zależnie od pory roku: w zimie krem natłuszczający (np. Lipobase lub marki Iwonstin), latem krem z filtrem najlepiej 50. Niezależnie od kremu sprawdźcie dokładnie za każdym razem, czy na pewno krem może być stosowany dla dziecka w wieku Waszego malucha (nieliczne dopuszczone są od 1. miesiąca życia, nieco więcej od 6. miesięcy); zanim kremem wysmarujecie większą powierzchnię ciała sprawdźcie na dłoni dziecka odrobinę kremu żeby upewnić się, że nie wywołuje reakcji alergicznych.
  • Aspirator do nosa (ewentualnie gruszka, choć tej nie polecamy) - niezbędny do odciągania wydzieliny z noska malucha i niezastąpiony w przypadku infekcji. 
W kolejnych postach przedstawimy Wam nasze opinie na temat niektórych kosmetyków dla dzieci.  
Liczymy na Wasze opinie i komentarze!

Sprawdźcie też, co powinna zawierać wyprawka dla niemowlaka do porodu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...