Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pranie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pranie. Pokaż wszystkie posty

27 stycznia 2014

W jakiej temperaturze prać rzeczy dla dzieci?

O proszkach do prania ubranek dziecięcych już pisałyśmy, ale nigdy nie pisałyśmy o temperaturze w jakiej prać ubranka i rzeczy dla dzieci. Zapytała nas o to kiedyś nasza czytelniczka w jednym z komentarzy, a więc postaram się napisać odpowiedź:)



Może warto na początku zaznaczyć, że w innej temperaturze prałam rzeczy dla moich dzieci, gdy były noworodkami (tak mniej więcej do 3go miesiąca życia), a w innej jak już były ciut starsze. Wynika to z tego, że noworodki, mimo że teoretycznie się nie brudzą podczas zabawy, to jednak dość mocno brudzą ubranka - głównie dlatego, że z jakiegoś powodu często przeciekają im pieluszki. Może nie tyle przeciekają, co nie przylegają do ciałka na tyle ściśle, aby nić z nich się nie wydostawało. Właściwie, to zdarzało się, że musiałam zmieniać ubranka swoim świeżo urodzonym maluszkom nawet kilka razy w ciągu nocy, bo albo były mokre od moczu, albo przeciekła kupka...
Poza tym dzieci w pierwszych miesiącach swojego życia często ulewają pokarm. Nie jest to może najbardziej estetyczne, ale zupełnie normalne u większości dzieci. Fakt jest jednak taki, że przy ulewaniu brudzą się ubranka, brudzą pieluszki, które maluszkowi się podkłada pod buźkę, brudzi się pościel i rożki. 
Problem ulewania u starszych dzieci już znika, sami zobaczycie, że zmniejsza się też ilość prania :) W końcu!

Zanim jeszcze napiszę, co konkretnie i w jakiej temperaturze piorę, dodam, że właściwie minimalna temperatura, która zabija roztocza, bakterie i grzyby to 60 stopni Celsjusza. 

No ok. A teraz konkrety. Ja prałam i piorę tak:

  • temperatura 90 stopni - pieluszki tetrowe i flanelowe mocno zabrudzone, np. przez ulewany pokarm, bardzo poplamione śliniaczki
  • temperatura 60 stopni - wszystkie ubranka dla noworodków (mniej więcej do 3go miesiąca życia) (zwróćcie uwagę, na metki ubranek, które kupujecie - na wielu niestety maksymalna temperatura prania to 40 stopni. Choć ja w 60 stopniach prałam nawet i takie, no chyba że materiał był taki, że mógłby mi się sfilcować, albo zafarbować inne rzeczy. Jeśli wybierzecie ubranka firm specjalizujące się w ubrankach dla noworodków, z pewnością uda Wam się znaleźć takie z temperaturą prania 60 stopni - zajrzyjcie do naszego posta o producentach ubranek), pościel, poszewki, rożki, śpiworki i wszystko, co wydawało mi się bardziej zabrudzone, śliniaki, ręczniki, dla starszych dzieci bieliznę i skarpetki raz na jakiś czas.
  • temperatura 40 stopni - wszystkie inne rzeczy:) czyli: sweterki, ubranka wierzchnie, kocyki, wszystkie ubranka dzieciaków starszych
To właściwie tyle:) 
Dodam jeszcze, że nigdy nie gotowałam rzeczy dla dzieci. Pamiętam opowieści mojej mamy o gotowaniu pieluch tetrowych w dużym kotle... Ja tego nie robię. Uważam, że przy środkach do prania dla dzieci, które są obecne na rynku, przy pralkach automatycznych dających możliwość prania nawet w 90 stopniach i nawet z praniem wstępnym, gotowanie jest niepotrzebne. A przede wszystkim, dzisiaj rzadko używamy pieluszek tetrowych w sposób, jaki używały ich nasze mamy.

A jak Wy pierzecie rzeczy dzieciakom?



15 października 2012

Jak prać dziecięce ubranka?


Czas na słów kilka o praniu ... A czeka Was przy Maluchu tego całkiem sporo... :)

Nasze mamy i babcie pieluszki i ubranka dla dzieci prały w płatkach mydlanych i gotowały. Współcześnie większość ubranek nie nadaje się do prania w temperaturze wyższej niż 60 stopni (przynajmniej zgodnie z metkami producentów). 

Obecnie mamy do dyspozycji całkiem spory asortyment detergentów dedykowanych do prania rzeczy dla dzieci. O skórę naszych niemowlaków musimy dbać ze szczególną troską. Stąd producenci zadbali o stworzenie segmentu proszków/płynów do prania i płukania dedykowanych do prania dziecięcych ubranek. Środki do prania dla dzieci  są zdecydowanie delikatniejsze niż standardowe proszki/płyny i nie powinny powodować u dzieci uczuleń czy alergii. Wśród dostępnych na polskim rynku produktów znajdziecie m.in. następujące marki:
Lovela, JelpDzidziuś, Persil Sensitive Expert. My przetestowałyśmy dwa pierwsze i nie mamy do nich żadnych zastrzeżeń. 

Zdecydowanie musimy zaznaczyć, że Wasz maluch może być uczulony na jakiś składnik proszku, nawet tego najdelikatniejszego. Jeżeli zauważycie jakiekolwiek zmiany na skórze dziecka, natychmiast zmieńcie proszek.

Szczególnie w przypadku dzieci z bardzo wrażliwą skórą, warto ustawić pranie z opcją podwójnego płukania. Wtedy mamy większą pewność, że detergent będzie maksymalnie wypłukany z ubranek.

Ponadto w przypadku rzeczy dla noworodków zaleca się ich prasowanie gorącym żelazkiem. Dotyczy to w szczególności rzeczy mających bezpośredni kontakt ze skórą malucha, jak np. body, śpioszki, pieluszki. Pamiętajcie, że rzeczy maluszka pakowane do szpitala muszą być bezwzględnie wyprasowane. 
Gdy dzidziuś będzie już trochę starszy, uważamy, że prasowanie można sobie odrobinę odpuścić. No chyba, że należycie do osób, których prasowanie nas relaksuje, a maleństwo na to pozwala:)

No i nastawmy się na to, że ubranka dla niemowlaków będą się plamić, zwłaszcza jak maluchy wejdą w fazę jedzenia dodatkowych pokarmów np. marchewka. Dobrym odplamiaczem jest zwykłe szare mydło, np. Biały Jeleń. Namoczcie plamę, posmarujcie grubo szarym mydłem i zostawcie na jakiś czas (pół godziny powinno wystarczyć), a potem wrzućcie do prania. Ja wypróbowałam ten sposób na plamach z jagód i jestem pod wielkim wrażeniem - działa, a dodatkowo jest super naturalny! Ale to tak na przyszłość :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...